OZE Kalifornia blokuje zamknięcie Ivanpah. Rosnące zapotrzebowanie na energię, m.in. ze strony AI i centrów danych, zmienia ocenę instalacji 13 maja 2026 OZE Kalifornia blokuje zamknięcie Ivanpah. Rosnące zapotrzebowanie na energię, m.in. ze strony AI i centrów danych, zmienia ocenę instalacji 13 maja 2026 Przeczytaj także OZE Magazyny energii w Europie rosną zbyt wolno. 470 GWh może nie wystarczyć do 2030 roku Europejski rynek bateryjnych magazynów energii (BESS) rozwija się w rekordowym tempie i w 2025 roku przekroczył 100 GWh łącznej pojemności. Mimo to analizy wskazują, że bez zdecydowanych zmian regulacyjnych i wdrożenia wspólnego europejskiego planu rozwoju magazynów energii Unia Europejska może nie osiągnąć do 2030 roku poziomu magazynowania energii niezbędnego do zapewnienia elastyczności i bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego. OZE 100 GWh magazynów energii od NatPower i Tesli. Europa zyska infrastrukturę BESS wartą miliardy Wielkoskalowe systemy magazynowania energii (BESS) stają się krytyczną częścią europejskiej sieci przesyłowej. Partnerstwo zawarte pomiędzy deweloperem projektów energetycznych a gigantem technologicznym z branży elektromobilności pozwala osiągnąć nową skalę operacyjną w tym sektorze. Podpisana umowa zakłada budowę magazynów o pojemności 25 GWh, z perspektywą rozszerzenia do ponad 100 GWh. Pozwoli to na unowocześnienie sieci oraz ograniczenie strat wynikających z braku elastyczności zeroemisyjnych źródeł energii. Jeszcze rok temu planowano wygaszenie jednej z największych elektrowni CSP (Concentrated Solar Power) na świecie jako nieopłacalnej inwestycji. Dziś Kalifornia blokuje tę decyzję. Ivanpah, często wskazywana jako przykład ograniczeń tej technologii, wraca do dyskusji nie jako sukces, ale jako źródło energii, którego system zaczyna potrzebować. Reklama Spis treści TogglePlanowane wygaszenie instalacji Decyzja regulatora zmienia sytuacjęProblem dostępności energiiTransformacja w nowej fazie Planowane wygaszenie instalacji Elektrownia Ivanpah działa od 2014 roku na pustyni Mojave. To instalacja wykorzystująca koncentrację promieniowania słonecznego. Ok. 173 tys. luster (heliostatów) skupia światło na trzech wieżach, gdzie powstaje para napędzająca turbiny. Łączna moc obiektu wynosi ok. 392 MW, a koszt budowy sięgnął 2,2 mld USD. Projekt został wsparty gwarancjami kredytowymi rządu USA o wartości ok. 1,6 mld USD. Od początku inwestycja nie spełniała wszystkich założeń. Produkcja energii była niższa od planowanej – w ostatnich latach wynosiła ok. 700-750 tys. MWh rocznie, wobec wyższych prognoz projektowych. Jednocześnie koszty wytwarzania energii okazały się wyższe niż w przypadku dynamicznie taniejącej fotowoltaiki. Dodatkowo elektrownia wymaga wykorzystania gazu ziemnego do rozruchu instalacji, co ogranicza jej bezemisyjny charakter. W 2025 roku operatorzy rozpoczęli procedurę wygaszania części bloków i planowali ich zamknięcie od 2026 roku. Zamknięcie Ivanpah: koniec jednej z największych elektrowni słonecznych CSP na świecie Decyzja regulatora zmienia sytuację Pod koniec 2025 roku kalifornijski regulator rynku energii nie zgodził się na wcześniejsze zakończenie pracy dwóch z trzech bloków elektrowni o łącznej mocy ponad 250 MW. W uzasadnieniu wskazano rosnące ryzyko niedoborów mocy w systemie elektroenergetycznym. Kalifornia od lat rozwija energetykę słoneczną. W skali roku odpowiada ona za ok. 25% produkcji energii elektrycznej, a w miesiącach letnich udział ten przekracza 30%. Produkcja koncentruje się w ciągu dnia. Po zachodzie słońca system musi szybko uzupełniać niedobory energii, co coraz częściej stanowi wyzwanie operacyjne. Regulator zwrócił również uwagę, że odbiorcy energii ponieśli już znaczące koszty infrastruktury przesyłowej powiązanej z elektrownią, sięgające setek milionów dolarów. Problem dostępności energii Zmiana podejścia do Ivanpah wynika z szerszego zjawiska. Zapotrzebowanie na energię w Kalifornii rośnie – wpływ mają na to m.in. elektryfikacja transportu, rozwój gospodarki, rosnące zużycie energii w budynkach oraz rozwój centrów danych i usług cyfrowych. Znaczenie ma więc nie tylko koszt produkcji energii, ale także utrzymanie wystarczającej ilości dostępnych mocy w systemie. W tym kontekście regulatorzy ostrożniej podchodzą do wyłączania istniejących instalacji energetycznych, nawet jeśli są one mniej konkurencyjne ekonomicznie niż nowoczesna fotowoltaika. Transformacja w nowej fazie Ivanpah pokazuje zmianę logiki transformacji energetycznej. Jeszcze kilka lat temu najważniejsze było maksymalne obniżanie kosztów produkcji energii. Dziś kluczowe staje się także utrzymanie stabilności systemu i dostępnych mocy. Technologia CSP nie wraca jako dominujące rozwiązanie, ale jej potencjał, szczególnie w połączeniu z magazynowaniem ciepła, ponownie pojawia się w dyskusji o stabilności systemu energetycznego. Ivanpah nie stał się nagle sukcesem. Nadal pozostaje kosztowną i niedoskonałą instalacją. Pokazuje jednak, że systemy energetyczne oparte głównie na zmiennych źródłach energii nie mogą dziś zbyt szybko rezygnować z istniejących mocy. Zobacz też: IEA: Chiny inwestują w energię niemal tyle, co USA i UE razem Źródła: CPUC, EIA, California Energy Commission, TechXplore Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.