Kontrola próbek pyłu z palenisk. Fatalne wyniki w Małopolsce

Z ponad 70 palenisk w małopolskich zakładach, w których sprawdzono próbki pyłu, tylko w sześciu nie stwierdzono śladów palenia śmieci. To pilotażowa akcja Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Krakowa. 

Mieszkańcy skarżyli się na odór, który dobiegał z zakładów, jednak w czasie zwykłej kontroli palenisk inspektorzy nie dopatrzyli się nieprawidłowości. Prawdziwy obraz tego, czym pali się w małopolskich zakładach, dały dopiero badania próbek pyłu z pieców. Wyniki są fatalne – w 52 przypadkach stwierdzono spalanie śmieci, w 20 badanie wykazało spalanie ich w mniejszej ilości. Tylko sześć zakładów według analizy laboratorium jest „czystych”. 

W Tarnowie sprawdzano z kolei prywatne domy – próbki pyłu zebrano z pieców 18 posesji.  Tylko w dwóch domach nie palono śmieciami. Taka sama sytuacja miała miejsce w Limanowej – na 20 domów w 18 właściciele palą czym popadnie. 

Małopolska ze smogiem nawet przez kolejne 30 lat

Władze Małopolski nie ustają w wysiłkach, które mają zapewnić mieszkańcom czyste powietrze. Planują zakazać palenia węglem w kotłach instalowanych od 2021 roku i wyznaczenie stref w Krakowie i Tarnowie, do których nie wjadą pojazdy spalinowe. Do 2023 roku województwo ma być wolne od smogu. 

Nawet, jeśli niektóre gminy podejmują działania służące poprawie jakości powietrza, to i tak ich rezultaty mogą być nietrwałe, z powodu braku działań sąsiadów. Dlatego, aby wygrać tę walkę, konieczne jest podjęcie intensywnych prac przez wszystkie samorządy mówi portalowi SmogLab Tomasz Urynowicz, wicemarszałek Województwa Małopolskiego.

Politycy myślą też o straży gminnej, która kontrolowałaby, czy mieszkańcy nie palą węglem – kontrole mają być wyrywkowe, nie później niż 24 h po zgłoszeniu. 

Tymczasem wygląda na to, że powietrze w Małopolsce jeszcze długo pozostanie zanieczyszczone. Plan walki ze smogiem zakładał redukcję pyłu P10 w ciągu trzech lat. Po dwóch latach udało się osiągnąć tylko 14 proc. tego celu. Z obliczeń wynika, że Małopolska jeszcze przez 30 lat będzie oddychać szkodliwym smogiem. Mieszkańcy wielu gmin nie są w ogóle zainteresowani wymianą pieców. Niestety do tej pory z ponad pół miliona starych pieców opalanych węglem i drewnem wymieniono tylko 26 tys. SmogLab podaje, że aż w 15 gminach Małopolski nie wymieniono ani jednego kotła. 

Źródło: smoglab.pl