Kto i po co dokarmia leśne zwierzęta?

Dokarmianie zwierząt leśnych powinno kojarzyć się z przejawem empatii i zrozumieniem mechanizmów natury. Jednak czy każdy, kto karmi leśne zwierzę, przejmuje się jego losem i wie, co robi, czy może ma w tym inny, własny cel?

Dokarmianie dla dobra zwierząt?

Zimą w miejskiej przestrzeni dokarmiamy ptaki i budujemy domki dla zwierząt. Karminy dzikie, choć teoretycznie domowe koty i inne zwierzęta, które mogą mieć trudny dostęp do żywności pod grubą warstwą lodu i śniegu. Posiadamy dostęp do informacji, jakie pożywienie zostawiać ptakom, czym je karmić, a czym nie. Z kolei polskie lasy są domem dla wielu zwierząt, jednak czy one także potrzebują naszej pomocy i dokarmiania?

Fotowoltaika od Columbus Energy

Duże sumy na dokarmianie

Lasy Państwowe podają, że w okresie zimowym przeznaczają na dokarmianie zwierząt leśnych 6-7 milionów złotych. Podkreśla się, że pod tym hasłem kryje się zarówno odśnieżanie zasypanych śniegiem miejsc, jak i zakup owoców, jarzyn oraz siana. Lasy podają, że rocznice wykłada się ponad tysiąc ton sian i rozkłada lizawki, składające się z 220 ton soli. Weronika Tyczka z Nadleśnictwa Oleśnica Śląska podkreśla, że leśnicy wkładają zimą wiele pracy w dokarmianie zwierząt, a także budowanie i montaż karmników dla ptaków.

Leśnicy podkreślają, że dokarmianie zwierząt leśnych jest sztuką. Trudno się z tym nie zgodzić, bowiem zwierzęta żywią się naturalnie występującymi pokarmami lub istotami, na które same zapolują. W lasach i na szlakach leśnych często można znaleźć informacje z prośbą o niedokarmianie zwierząt i niepozostawianie jedzenia. Rekomendowana jest pomoc jedynie w „ekstremalnych warunkach”, żeby zwierzęta nie przyzwyczaiły się do faktu, iż są karmione, a jedynie dokarmiane.

Dokarmiać należy systematycznie i w stałych miejscach. Nie należy podawać karmy przez cały rok, gdyż w pozostałych sezonach las i pola wyżywią dzikie zwierzęta. – czytamy na stronie Lasów Państwowych, i dalej:Należy pamiętać, że zwierzęta leśne można dokarmiać tylko w porozumieniu z leśniczym lub przedstawicielem koła łowieckiego. Osoby takie wskażą miejsca, gdzie można wyłożyć karmę. Trzeba zwrócić uwagę również na rodzaj dostarczanego pożywienia, ponieważ podanie niewłaściwej karmy może spowodować u zwierząt choroby, osłabienie organizmu, a nawet śmierć.

Dlaczego myśliwy dokarmia leśne zwierzęta?

Łoś, jeleń szlachetny, jeleń sika, daniel, sarna, dzik, muflon, lis, jenot, borsuk, kuna leśna, kuna domowa, norka amerykańska, tchórz zwyczajny, szop pracz, piżmak, zając szarak, dziki królik, jarząbek, bażant, kuropatwa, gęś gęgawa, gęś zbożowa, gęś białoczelna, krzyżówka, cyraneczka, głowienka, czernica, gołąb grzywacz, słonka, łyska. Ustawa Prawo łowieckie zakłada, że zwierzęta te stanowią własność Skarbu Państwa.

PZŁ podaje, że myśliwi w latach 2015/2016 wydali 23 024 522,49 zł na dokarmianie zwierząt. Ruchy prozwierzęce podkreślają, że ogromna skala dokarmiania zwierząt leśnych ma konkretny cel – przyzwyczaić zwierzynę do miejsca, w którym wykłada się jedzenie, tworzą tzw. nęciska, dzięki którym wiedzą, gdzie zwierzę się znajduje. Dokarmianie zwierząt na dużą skalę może prowadzić do szybszego tempa rozmnażania się, a jak podaje PZŁ:

[…] myśliwym polującym w Ośrodkach Hodowli Zwierzyny chodzi o realizację zatwierdzonych planów łowieckich, a więc regulację populacji zwierząt. […] Chcemy, żeby te zwierzęta umierały śmiercią głodową? (Czy to lepsze – red. TOK FM) niż zwierzyna ginąca w ogniu strzału, w humanitarny sposób?

Jednocześnie rzeczniczka PZŁ Paulina Marzęcka zaznaczała w wywiadzie dla TOK FM (grudzień 2018 roku), że zostawianie pokarmu na granicy lasu pozwala zatrzymywać zwierzęta w lesie, aby nie przeszły dalej na pola uprawne i nie tworzyły szkód łowieckich.

W rozporządzeniu Ministra Środowiska (w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania oraz znakowania tusz) z dnia 22 marca 2005 r. czytamy:

6.1. Podczas polowania nie strzela się do:

zwierzyny przy paśnikach, lizawkach, pasach zaporowych oraz punktach stałego dokarmiania, z wyjątkiem polowań na dziki i drapieżniki przy nęciskach; myśliwy powinien ustalić u dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego lokalizację nęcisk w obwodzie łowieckim, a dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego powinien uzgodnić ich lokalizację na terenach leśnych z właściwym nadleśnictwem.

W PZŁ zapisanych jest ponad 120 tysięcy osób. Zenon Kruczyński, były myśliwy i autor książki „Farba znaczy krew” twierdzi, że zabija się nawet do 1,5 miliona zwierząt rocznie. 11 lutego to dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej.

źródło: Lasy Państwowe, tok.fm, Fundacja Czarna Owca Pana Kota, PZŁ