Prawa zwierząt Dania zakaże utrzymywania bydła na uwięzi. Jeden z polskich dzienników komentuje 14 grudnia 2020 Prawa zwierząt Dania zakaże utrzymywania bydła na uwięzi. Jeden z polskich dzienników komentuje 14 grudnia 2020 Przeczytaj także Prawa zwierząt Locha z młodymi na AWF. Studenci wybiorą jej imię, a eksperci mówią o rosnącym problemie Niedawne narodziny młodych dzików na dziedzińcu Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie to wydarzenie, które szybko zyskało rozgłos w polskiej przestrzeni publicznej. Z jednej strony ich pojawienie się budzi sympatię, a z drugiej przypomina o narastającym problemie obecności dzikiej zwierzyny w tkance miejskiej. Dane miejskie pokazują, że problem szybko się nasila. To oznacza potrzebę pogodzenia bezpieczeństwa mieszkańców z potrzebami bytowymi zwierząt, które coraz częściej przystosowują się do życia w środowisku miejskim. Prawa zwierząt 24 konie padły w sezonie 2026. Czy wyścigi konne w Wielkiej Brytanii tracą społeczną akceptację? Od początku sezonu wyścigowego 2026 w Wielkiej Brytanii śmierć poniosły już 24 konie – to więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, co ponownie nasila debatę o bezpieczeństwie tej dyscypliny. Coraz silniejsze głosy organizacji prozwierzęcych zderzają się z tradycją i ekonomicznym znaczeniem wyścigów konnych. Jak podał duński minister rolnictwa Mogens Jensen od 2027, a w niektórych przypadkach od 2022 roku, żadna krowa i byk nie będą mogły być trzymane na uwięzi. Zakaz, który ma wejść w życie za kilka lat, wzbudził też zainteresowanie polskiego dziennika, którego twórcą był o. Tadeusz Rydzyk. Reklama W Danii idą zmiany Czy ten krok przyczyni się do zmiany dobrostanu zwierząt? Wydaje się, że po ostatnich trudnych decyzjach w sprawie norek, rząd duński poszukuje kompromisu pomiędzy rolnikami a poprawą losu zwierząt hodowlanych. Minister rolnictwa podkreśla, że nowe założenia są częścią nowego rozporządzenia o charakterze ekologicznym, które ma wejść w życie na początku 2022 roku. Wtedy też każde, ekologiczne gospodarstwo – o ile nie prowadzi chowu większego, niż 50 zwierząt – będzie musiało zrezygnować z obór uwięziowych. Ministerstwo dodaje, że zadba o okresy przejściowe dla rolników, którzy trzymają zwierzęta na uwięzi. Dodatkowo przewiduje się więcej czasu na dostosowanie gospodarstwa do nowych wymogów, jeżeli udowodni się, że zapewniono bydłu “odpowiedni poziom dobrostanu”. Ocenia się go po przeanalizowaniu stanu zdrowia zwierząt oraz warunków, w jakich żyją. Los karpia w polskiej rzeczywistości Zdaniem ministra Jensena, nowe rozporządzenie jest kompromisowe, ponieważ służy dobrostanowi zwierząt, ale daje szansę rolnikom, aby odeszli od dotychczasowej formy chowu zwierząt. Nowe zasady mają też odzwierciedlać unijny program “Od pola do stołu”, który zwraca uwagę na każdy etap hodowli, produkcji, transportu jedzenia, które trafia na nasze stoły. Dobrostan zwierząt? Nie dla wszystkich ważny Dania wprowadza kolejny lewacki postulat: od 2027 r. obowiązywać będzie zakaz utrzymywania bydła na uwięzi. – przeczytamy na początku artykułu, komentującego nowe, duńskie rozporządzenie. Weekendowy wpis pochodzący z “Naszego Dziennika” wyraża obawy przed “ekologicznym dyktatem”, jaki zasugerowało ministerstwo rolnictwa w Danii. Dwie strategie eko transformacji „Od pola do stołu”. Komisja Europejska wyznacza kierunek Z treści możemy wyczytać między innymi, że duńska idea zakazu chowu bydła na uwięzi to pierwszy krok w stronę zaprzestania hodowli przemysłowej zwierząt, a co za tym idzie na wycofaniu mięsa z życia Polaków. “Nasz Dziennik” obawia się, że rodacy będą przechodzić na roślinną dietę. Niepokój spowodowany nową regulacją dotyczącą dobrostanu zwierząt udzielił się też byłemu ministrowi rolnictwa Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu, ostro krytykowanego przez WWF, Greenpeace i inne organizacje ekologiczne. Twórca kontrowersyjnego i zdaniem naukowców – bezsensownego wymordowania planu odstrzału ogromnej ilości dzików „lex Ardanowski” i tym razem wypowiada niechęć do “zachodniego modelu” kultury, który kieruje się w stronę ekologii i poszanowania zwierząt. Tymczasem były minister deklamuje na swoim Twitterze wsparcie dla polskiego chowu i wyrobów z gęsi: źródło: farmer.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.