Las dla wszystkich, czyli akcja Wilczyc w obronie bieszczadzkiej przyrody

12 dni trwa już protest w obronie bieszczadzkich lasów. Aktywiści z kolektywu Wilczyce bronią naszego wspólnego dobra, jakim są cenne i unikatowe ekosystemy leśne i apelują o zwiększenie obszarów objętych ochroną. Na grupę leśnych obrońców czyha jednak niebezpieczeństwo – człowiek.

Okupacja lasu przez Wilczyce to odpowiedź na ciągłą ekspansję natury i zbyt niską skalę ochrony dziewiczych rejonów przyrody. Jeszcze świeżo w pamięci mamy obronę Puszczy Białowieskiej w 2018 roku, podczas której ucierpiał jej ekosystem. Wilczyce doceniają zarówno dziedzictwo Prastarej Puszczy, jak i górskie lasy, podmiejskie tereny zielone i parki. Dlatego, aby chronić przyrodę, okupują teraz obszar należący do programu Natura 2000 Bieszczady.

Bez kompromisów

Tymczasowi mieszkańcy lasu, pomimo trudnych zimowych warunków zbudowali obozowisko, aby walczyć o te bieszczadzkie tereny. Grupa liczy na pozytywną reakcję nadleśnictwa Stuposiany w sprawie wycinki lasu. Obszar znajdujący się w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego obfituje w ponad 160-letnie jodły i dorodne buki, a większość wydzielenia 219a została zaliczona do drzewostanów klasy A, czyli takich, które zachowały do 1945 roku pierwotny charakter. Wilczyce, powołując się na naukowe opracowania, podają, że konieczne jest rozszerzenie obszaru objętego ochroną rezerwatową o około 40 tys. ha. Nadleśnictwo Stuposiany posiada jedynie 0,06% takich chronionych powierzchni.

Las dla każdego

Las znajdujący się w nadleśnictwie Stuposiany pełni wiele funkcji: kumuluje wodę, zapobiegając występowaniu susz, służy jako schronienie dla narażonych na niebezpieczeństwo i utratę siedlisk ptaków i leśnych ssaków. Na tym terenie występuje wiele rodzajów grzybów, mchów, porostów i wątrobowców.

Tajemniczy wróg na terenie obozu

Wczoraj w nocy na terenie obozu doszło do tajemniczego ataku na obozowiczów. Platformy, które rozwieszono wysoko nad ziemią, służą jako schronienie dla grupy. Są przymocowane linami, które nieznany sprawca odciął w nocy z 13 na 14 stycznia, a jeden namiot został pocięty nożem. Odcięcie liny ze skypoda mogło stanowić bezpośrednie zagrożenie życia któregoś z członków Wilczyc. Haniebny czyn piętnują w mediach społecznościowych liczne organizacje ekologiczne i obywatele, którzy nie zgadzają się na stosowanie przemocy wobec protestujących.

Wilczyce są głosem wszystkich, którzy mają dość dewastacji przyrody i zmniejszaniu cennych ekosystemów. Grupę można wesprzeć na fanpage’u. https://www.facebook.com/kolektyw.wilczyce

Tutaj można odwiedzić bloga grupy i przeczytać Manifest Wilczyc w obronie lasu.

Chcesz dołączyć do Wilczyc, aby chronić polskie lasy? Członkowie zachęcają do włączenia się w akcję i dziękują, każdemu, kto przybywa, aby wspomóc walkę o przyrodę.