Leśny grobowiec

Briar Bates miała przed śmiercią powiedzieć do swoich bliskich: „Pochowajcie mnie w moim ogródku”. Pomnik w lesie z pewnością byłby odpowiedzią na jej prośbę. Projekt autorstwa Tomka Michalskiego Forest Memorial dedykowany jest tym, którym natura jest bliższa niż konwencjonalna wizja pochówku.

Sacrum i profanum

O projektach, koncentrujących się na tematyce pogrzebowej w ekologicznym i bliskim naturze wydaniu pisaliśmy już kilka razy. Bob Hendrikx z Holandii zaprojektował trumnę wykonaną z grzybni. Ciało, zamiast tkwić długi czas w konwencjonalnym grobie, rozłoży się w niej, stając się organicznym nawozem. Inspiracją dla firmy Recompose była amerykańska artystka Briar Bates. “Stań się glebą, kiedy umrzesz” brzmi hasło Recompose. Firma proponuje najbardziej naturalną formę transformacji martwego ciała w nawóz.

Pochówek w lesie w zgodzie z naturą

Wtajemniczonym i tym, którzy nie chcą zagłębiać się w religijne wątki, ateistom, wierzącym, otwartym na nowe rozwiązania, wszystkim tym grupom, Tomek Michalski dedykuje swój leśny projekt, zaznaczając, że koncept Forest Memorial powstał na bazie osobistych odczuć i przemyśleń.

Projekt powstał dlatego, że nie chciałbym być pochowany na typowym cmentarzu ze względu na panujący tam chaos i brak estetyki mówi autor leśnego grobowca.

Forest Memorial jest ponadwyznaniowy i może funkcjonować niezależnie od dostępu do mediów. Pomysł na leśny pochówek pojawił się w głowie autora kilka lat wcześniej. Jego głównym założeniem jest łączność człowieka z naturą, co podkreśla minimalistyczny, a zarazem monumentalny grobowiec. Tomek Michalski nie wie, czy projekt zostanie zrealizowany. Zależy to od zainteresowania inwestorów oraz tych, którzy woleliby spocząć w leśnym zaciszu w otoczeniu drzew i mchów niż utkwić w grobie na cmentarzu sztucznych kwiatów.

źródło: Forest Memorial