Miasta dezynfekują przestrzeń publiczną. Już mają trudności z zakupem środków

Sopot, Kielce i Rybnik – między innymi w tych miastach władze podjęły decyzję o dezynfekcji przestrzeni publicznej. Czyszczone są przede wszystkim przystanki i tunele. Kolejne samorządy chcą tych samych działań. Jednocześnie okazuje się, że zakup środków do dezynfekcji niemal graniczy z cudem.

„W Kielcach rozpoczęliśmy dezynfekcję przestrzeni, w których może przebywać duża ilość ludzi. W tym przypadku są to przystanki autobusowe. To kolejny etap naszych działań zmierzających do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców Kielc” poinformował dziś na swoim profilu na Facebooku prezydent Kielc Bogdan Wenta. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Za dezynfekcję odpowiada spółka miejska – Rejonowe Przedsiębiorstwo Zieleni i Usług Komunalnych. RPZiUK przygotowywał się do zadania już od kilku dni. Potrzebny był m.in. zakup specjalnych środków do dezynfekcji.

– Ogólnie środków dezynfekujących nie ma, tym bardziej tych wirusobójczych. Musieliśmy szukać tych środków u producentów, którzy obsługują duże zamówienia. Odsyłali nas do dystrybutorów, w końcu u jednego z nich udało nam się pozyskać ten środek – mówi Wojciech Ziach, członek zarządu RPZiUK.

Spółce udało się pozyskać koncentrat, z którego można przygotować 40 tysięcy litrów płynu do dezynfekcji. Częstotliwość prac ma być uzależniona od pogody.

– Jeżeli warunki pozwolą i dodatnia temperatura utrzyma się również w nocy, to te czynności będziemy wykonywać także w godzinach nocnych – dodaje Ziach.

Podobną decyzję podjęły też władze Rybnika. Odkażanie ławek i przystanków jest tam przeprowadzane z użyciem płynów grzybo- i wirusobójczych, które wykorzystują służby drogowe w Hiszpanii.  Dezynfekcji poddawane są również szalety miejskie, a także przyciski i poręcze przy przejściach dla pieszych.

O specjalne czyszczenie przestrzeni miejskiej apeluje też szczecińska radna Agnieszka Kurzawa z Prawa i Sprawiedliwości. We wtorek złożyła do prezydenta Piotra Krzystka interpelację o podjęcie takiej decyzji. Argumentowała w niej, że wprowadzenie przez rząd ograniczeń w przemieszczaniu się znacznie ułatwi taką operację.