Niemcy: Nowa elektrownia węglowa okupowana przez aktywistów

W niedzielę 2 lutego na teren nowoczesnej elektrowni węglowej Datteln-4, która ma ruszyć w połowie bieżącego roku, weszła grupa ekologów, którzy protestowali przeciwko uchwalonej w zeszłym tygodniu ustawie o rezygnacji z produkcji energii elektrycznej z węgla. Ich zdaniem nowo przyjęte przepisy są niewystarczające.

29 stycznia rząd federalny Niemiec poparł plany odejścia do 2038 roku od węgla jako surowca energetycznego. Rząd koalicyjny Angeli Merkel chce tym samym chronić klimat i wykazać, że zależy mu na czystym środowisku.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Ekolodzy są jednak zdania, że działania podejmowane przez niemieckie władze nie są wystarczające. Aby dać wyraz swojemu sprzeciwowi, zorganizowali protest na terenie supernowoczesnej elektrowni węglowej Datteln 4, która ma ruszyć w połowie 2020 r. Policja poinformowała, że na jej teren wtargnęło ponad 100 osób. Sami organizatorzy,  grupa Ende Gelaende twierdzi, że liczba protestujących dochodziła do niemal 150 uczestników.

Członkowie Ende Gelaende poinformowali, że w ramach protestu zablokowali kluczową infrastrukturę – Ich działanie w formie obywatelskiego nieposłuszeństwa jest protestem przeciwko ustawie węglowej niemieckiego rządu – przekazali. Kathrin Henneberger, rzeczniczka grupy podkreśliła, że protest na terenie elektrowni w zachodnich Niemczech to dopiero początek.

Chociaż akcja przeprowadzona zakończyła się jeszcze tego samego dnia, a uczestnicy protestu opuścili teren elektrowni w godzinach popołudniowych, to zarządca Datteln-4 zapowiedział, że przeciwko demonstrantom podejmie kroki prawne.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.