Niemcy: porozumienie w sprawie wsparcia dla fotowoltaiki oraz farm wiatrowych

Koalicja rządząca w Federacji Niemieckiej doszła do porozumienia w sprawie dalszego finansowania taryfowego dla farm fotowoltaicznych oraz zasad budowlanych dla farm wiatrowych na lądzie. Bez rozluźnień Niemcy mogą nie osiągnąć zobowiązań klimatycznych.

Kryzys fotowoltaiczny

Niemiecka fotowoltaika jest coraz bliżej osiągnięcia limitu 52 GW mocy zainstalowanej. Prognozy sugerują, że nastąpi to tego lata. Obecne prawo przewiduje, że po przekroczeniu tej bariery, system taryf gwarantowanych dla farm o mocy do 750 kW zostanie wyłączony. Takich farm jest właśnie najwięcej w Niemczech, a zakończenie taryfowania wiązałoby się ze zwolnieniem ponad 18 tysięcy ludzi z sektora PV.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Blokada dla lądowych elektrowni wiatrowych

Kanclerz Angela Merkel (chadecja w koalicji) deklarowała podniesienie tego progu, jednak z jej partii wyszedł dodatkowy postulat w sprawie OZE – czyli ustalenie odgórnego limitu odległościowego między lądowymi farmami wiatrowymi, a budynkami mieszkalnymi, który wynosiłby 1 km. Koalicjant jej partii (socjaldemokraci) chcieli rozluźnienia praw dla energii wiatrowej. Rozmowy o reformie OZE trwały od kilku miesięcy. Przyczyniało się do nich spowolnienie rozwoju w OZE – szczególnie w gałęzi energii wiatrowej, bez której Niemcy nie spełnią zobowiązań energetyczno-klimatycznych, czyli udziału OZE w produkcji energii na poziomie 65 procent w 2030 roku.

Odległości wiatrowe decyzją landów

Koalicji udało się dojść do porozumienia – próg dla wsparcia taryfowego 52 GW dla fotowoltaiki zostanie zniesiony, zaś zasady odległości dla elektrowni wiatrowych zostaną w decyzji poszczególnych landów. I tak przykładowo w Szlezwik-Holsztyn limit wynosi 800 metrów, natomiast w Bawarii istnieje zasada 10H. W tym drugim przypadku dominuje jednak fotowoltaika. Tam farmy można budować na gruntach rolnych. 

 – Porozumienie w sprawie frakcji koalicyjnych jest doskonałym rezultatem transformacji energetycznej i ochrony klimatu. Jest to także silny bodziec dla gospodarki i zatrudnienia, szczególnie w tych trudnych czasach – skomentował minister gospodarki kraju Peter Altmaier (SPD – socjaldemokraci).

Kompromisy na rzecz OZE

Jest to kolejny kompromis w sprawie rozwijania OZE. Nieco wcześniej, również w maju Berlinowi udało się porozumieć z północnymi landami w sprawie podwyższenia ustawowego potencjału farm offshore z 15 do 20 GW.

Przez regulację odległościową, w minionym roku w Niemczech pojawiło się mniej niż 1 GW nowych mocy z lądowych turbin. W 2017 roku wielkość nowych mocy wynosiła 4,89 GW, natomiast w pierwszym kwartale bieżącego roku pojawiło się na razie 450 MW nowych elektrowni wiatrowych onshore. Tymczasem, nowych mocy z fotowoltaiki przybyło ponad 3 razy więcej.

Źródło: gramwzielone.pl