Elektromobilność Norwegia: prawie 95% sprzedanych w sierpniu samochodów to elektryki 09 września 2024 Elektromobilność Norwegia: prawie 95% sprzedanych w sierpniu samochodów to elektryki 09 września 2024 Przeczytaj także Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Elektromobilność Prezydent Krakowa odwołany w referendum. Czy Strefa Czystego Transportu zostanie zlikwidowana? Na podstawie referendum przeprowadzonego w Krakowie mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Głównym powodem wskazywanym przez głosujących była Strefa Czystego Transportu (SCT), która od początku 2026 roku obejmuje większość miasta i wprowadza ograniczenia dla części starszych pojazdów. Norwegowie zostawiają daleko w tyle światową i europejską konkurencję, jeśli chodzi o rozwój elektromobilności. W ubiegłym miesiącu aż 94,3% zarejestrowanych w tym kraju aut stanowiły samochody elektryczne. Norweski rząd planuje całkowicie zakazać sprzedaży pojazdów spalinowych już w przyszłym roku i, jeśli aktualne tempo zmian na rynku się utrzyma, przeciętny obywatel może nawet nie zauważyć tej prawnej zmiany. Reklama Norwegia na przedzie, Europa i świat daleko w tyle W minionym miesiącu Norwegowie zarejestrowali 11 114 nowych samochodów, z czego 10 480 stanowiły pojazdy elektryczne – takie dane podała Norweska Federacja Drogowa (OFV). Oznacza to, że 94,3% nowych zarejestrowanych w sierpniu aut stanowiły elektryki. To rekord na skalę światową. Nie tak dawno donosiliśmy, że na rynku chińskim w czerwcu połowa kupionych samochodów była elektryczna. Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców obydwu krajów, Chińczycy zakupili więcej aut na prąd niż Norwegowie (w samym czerwcu było to ponad 876 tys. sztuk), jednak pod kątem udziału w rynku, europejski kraj zdecydowanie góruje nad Państwem Środka. Od początku tego roku w Norwegii sprzedało się 68 435 samochodów elektrycznych, stanowi ok. 83% wszystkich nowych pojazdów. Druga w Europie Dania nie osiągnęła w tym czasie nawet 50% udziału elektryków w rynku. Najpopularniejszym wśród Norwegów autem minionego miesiąca jest Tesla Model Y, którą zarejestrowano 2107 razy. Drugie miejsce zajął Hyundai Kona, a trzecie Nissan Leaf. Popularnymi modelami są także Volvo EX30, Skoda Enyaq czy Nissan Ariya. Co wpływa na popularność elektryków w Norwegii? Pierwsze 10 000 pojazdów elektrycznych sprzedawało się w Norwegii przez aż 4 lata (2008-2011). Teraz tyle samo mieszkańcy tego kraju kupują w przeciągu zaledwie miesiąca. Jak udało się doprowadzić do takiej sytuacji? Wpływ na to miało kilka czynników. Na początku należy wymienić stosunkowo małą liczbę ludności (niecałe 5,5 mln), dzięki której wysoki udział zakupu elektryków łatwiej osiągnąć. To jednak nie wszystko. Wspomniana wyżej Dania również liczy ok. 5 mln mieszkańców, a mimo to osiąga znacząco gorsze od Norwegii (choć bardzo dobre w skali Europy) wyniki sprzedaży elektryków. Samochody elektryczne bezpieczniejsze podczas deszczu niż spalinowe? Pozory mylą Norweski rząd wprowadził liczne ułatwienia dla osób posiadających auta na prąd i poczynił znaczące inwestycje związane z rozwojem krajowej elektromobilności. Zakup samochodów elektrycznych wiąże się z licznymi ulgami podatkowymi, z kolei opłaty na nowe pojazdy spalinowe są podniesione. Sporo pomaga także bardzo rozwinięta sieć ładowania. Samochody elektryczne stają się w tym kraju nową normą Niebagatelne znaczenie ma tamtejsza energetyka. Miks energetyczny Norwegii to niemal w 88% elektrownie wodne – bardzo opłacalne w budowie i eksploatacji ze względu na górzyste ukształtowanie terenu. Dzięki temu prąd w Norwegii jest stosunkowo tani, co przy wysokich cenach paliwa sprawia, że użytkowanie auta elektrycznego jest najzwyczajniej w świecie tańsze niż spalinowego. Co ciekawe, norweski rząd poczynił już kroki świadczące o tym, że elektryki stają się na tamtejszych drogach nową normą. W czerwcu tego roku samochodów na prąd było na tyle dużo, że odebrano im powszechne w innych krajach Europy prawo do poruszania się buspasami. Stały się one bowiem zbyt zatłoczone, co zmniejszyło wydajność transportu publicznego w Oslo, czyli stolicy kraju. Dwa lata temu wspomniane wyżej ulgi podatkowe na samochody elektryczne przestały obowiązywać dla droższych modeli. Chodzi o pojazdy kosztujące ponad 500 000 koron (ok. 180 000 zł). – Czytaj także: Od 1 września ważne zmiany w programie “Mój Elektryk”! Źródła: elektromobilni.pl, cartrack.pl, elektrowoz.pl, elektro.info.pl, businessinsider.com.pl, cire.pl, auto-swiat.pl Fot. Canva (Suwinai Sukanant, RonyZmiri) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.