Energetyka Norweski sektor energetyczny na krawędzi strajku. Jakie skutki dla cen energii może wywołać? 02 czerwca 2026 Energetyka Norweski sektor energetyczny na krawędzi strajku. Jakie skutki dla cen energii może wywołać? 02 czerwca 2026 Przeczytaj także Energetyka Ponad 8 mld zł zysku Orlenu za I kwartał 2026. Co wpłynęło na wyniki koncernu? Grupa Orlen w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku wypracowała zysk netto na poziomie 8,1 mld zł – to o blisko 4 mld zł więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Oznacza to, że koncern zwiększył przychody do 75,8 mld zł mimo dużej zmienności na rynku energii. Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Od 5 czerwca w Norwegii, będącej obecnie najważniejszym filarem bezpieczeństwa energetycznego Europu, może rozpocząć się strajk w sektorze naftowo-gazowym. Jeśli negocjacje płacowe ze związkami zawodowymi zakończą się fiaskiem, niemal 8% pracowników sektora przerwie pracę. Reklama W obliczu rezygnacji z dostaw ropy i gazu od Federacji Rosyjskiej oraz trwającej blokady Cieśniny Ormuz, każda przerwa w wydobyciu u wybrzeży Skandynawii może przynieść znaczące konsekwencje. Strajk może sprawić, że gwałtownie zmniejszy się podaży, a przez to wzrosną ceny surowców energetycznych na europejskim rynku. Filar energetyczny Polski pod presją W obecnej architekturze energetycznej Starego Kontynentu rolę kluczowego dostawcy pełni Norwegia. Od stopniowego ograniczania roli Rosji po inwazji na Ukrainę, to właśnie norweskie surowce odpowiadają za zaspokajanie ok. 33% zapotrzebowania na gaz i 15% zapotrzebowania na ropę w Europie. Obecna produkcja wynosi ponad 4 miliony baryłek ekwiwalentu ropy dziennie, co rozkłada się niemal po równo na ropę i gaz. Potencjalny strajk, w którym udział może wziąć początkowo ponad 600 z około 8100 pracowników zatrudnionych na morzu, uderzy w strategiczne instalacje. Związki zawodowe ostrzegają przed pierwszą falą protestów, która może objąć takie pola i platformy jak Statfjord A, Ula, Draugen oraz Oseberg B, C i East. W ubiegłym roku te obszary odpowiadały za wydobycie łącznie ponad 266 tys. baryłek ekwiwalentu ropy dziennie. Choć norweskie instytucje podkreślają, że nie można obecnie dokładnie oszacować wpływu strajku na produkcję, to ryzyko ograniczenia eksportu jest realne i budzi niepokój rynków finansowych. Może to mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa dostaw do Polski – z danych Ministerstwa Energii (ME) wynika, że w 2025 r. dostawy ropy naftowej z Norwegii osiągnęły poziom 8,3 mln ton, co stanowiło ok. 33% polskiego importu tego surowca. Jednocześnie import skroplonego gazu ziemnego (LNG) z tego kierunku przekroczył 3 mln ton, odpowiadając za 13% całości dostaw do krajowego systemu. Polska stawia na Norwegię. Gaz z północy ma zastąpić rosyjskie wpływy Przyczyny sporu w sektorze wydobywczym Konflikt między pracownikami a zarządami firm wydobywczych ma podłoże płacowe. Związki zawodowe domagają się podwyżek przekraczających poziom inflacji oraz zmian w umowach dotyczących m.in. zasiłków chorobowych i rodzicielskich. Prowadzone wcześniej negocjacje między Offshore Norway a związkami Styrke, Lederne i Safe załamały się pod koniec ubiegłego tygodnia, ponieważ strony pozostawały w zbyt dużych rozbieżnościach. Warto wspomnieć, że norweski rząd posiada narzędzia prawne do interwencji w sporach pracowniczych, jeśli uzna, że zagrożone są ważne interesy narodowe lub zachodzą inne wyjątkowe okoliczności. Do takiej reakcji rządu doszło w 2022 roku, kiedy eskalujący strajk groził wstrzymaniem ponad połowy dziennego eksportu gazu z Norwegii. Władze wskazują, że monitorują sytuację, jednak na ten moment odpowiedzialność za osiągnięcie konsensusu spoczywa na pracodawcach i organizacjach pracowniczych. Wpływ na ceny paliw w Europie Perspektywa strajku jest dla Europy wyjątkowo niekorzystny, ponieważ światowy rynek energii zmaga się z dużą niepewnością wynikającą z kryzysu na Bliskim Wschodzie. W tej sytuacji każda informacja o potencjalnym zmniejszeniu podaży surowców z Norwegii znajduje odzwierciedlenie w decyzjach inwestorów. Jeśli strajk dojdzie do skutku, może doprowadzić do znacznych wzrostów cen hurtowych ropy i gazu, ponieważ alternatywne źródła są ograniczone przez sytuację geopolityczną. Zobacz też: Szef IEA ostrzega: światowe zapasy ropy kurczą się w rekordowym tempie Źródła: Reuters, oilprice.com, thechemicalengineer.com, ME Fot. Canva (Casiana Malaia’s Images, shotbydave) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.