Nosacz celebryta, czyli mem na pomoc naturze

O tym, że śmiech to zdrowie, wiadomo nie od dziś. Okazuje się, że w niektórych przypadkach jest też dobrym chwytem marketingowym. Wystarczy spojrzeć na nagły wzrost zainteresowania Nosaczem Sundajskim.

Nosacz typowym Polakiem

Wszystko zaczęło się od memów. Dziś trudno znaleźć osobę, która nigdy nie widziała prześmiewczego obrazka, na którym widnieje długonosa małpa. Intrygujący  Nosacz szybko zyskał sympatię internautów i stał się symbolem “Typowego Polaka”.  

Fotowoltaika od Columbus Energy

Badania nad memami

Różnorodne memy z Nosaczem Sundajskim zyskały tak dużą rozpoznawalność, że stały się nawet przedmiotem badań. Artykuł na temat zależności między tworzeniem i publikacją memów, a realną popularnością danego gatunku, pojawił się w jednym z wydań “Conservation Biology”.

Badacze sprawdzili między innymi czy wzmożone, przekładające się na wysyp memów w internecie zainteresowanie Nosaczem Sundajskim, zaowocowało jakimś realnym wsparciem tego gatunku. 

Pojawiło się kilka zbiórek charytatywnych na rzecz ocalenia tego gatunku.  Ważne jest to, że nie były to akcje koordynowane przez jakąś większą organizację. 

Memy stały się dla internautów pretekstem do tego, by zapoznać się z informacjami, co jedzą i gdzie żyją Nosacze Sundajskie. 

Autorami tej niecodziennej analizy są też polscy badacze. 

Wciąż na fali

Chociaż memiczna popularność Nosacza zdaje się nieco mniejsza niż w 2018 roku, to nadal ma niesamowitą siłę przebicia. Jak się okazuje, tylko sześć dni wystarczyło na to, żeby napisany przez badaczy artykuł dotyczący fenomenu nosacza stał się jednym z najpopularniejszych w dotychczasowej historii czasopisma.

Nosacze Sundajskie to gatunek zagrożony. Jego naturalnym środowiskiem są lasy namorzynowe i deszczowe, które znajduje się na Borneo. Ich dieta składa się głównie z liści, nasion oraz owoców. 

Źródło:  national-geographic.pl