Elektromobilność Nowość na rynku: krótkotrwały leasing i subskrypcja na pojazdy elektryczne 16 marca 2021 Elektromobilność Nowość na rynku: krótkotrwały leasing i subskrypcja na pojazdy elektryczne 16 marca 2021 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. Elektryczny samochód w krótkoterminowym leasingu to dobra opcja dla wszystkich tych, którzy chcą wypróbować możliwości elektromobilności bez kupowania nowego pojazdu. Jakie są inne plusy tego coraz bardziej popularnego i elastycznego rozwiązania? Reklama Nowocześni subskrybenci Nowe usługi z zakresu leasingu, czy też subskrybowania (Electric Car Subscriptions) elektryków to przede wszystkim źródło ekologicznego transportu, które nie wymaga od nikogo zbyt dużego zaangażowania. Krótkotrwały leasing samochodu elektrycznego jest wygodnym rozwiązaniem, bowiem cena usługi uwzględnia już koszty ładowania, ubezpieczenie i inne opłaty. Coraz więcej europejskich firm proponuje to rozwiązanie jako formę przemieszczania się oraz skuteczną metodę propagowania zeroemisyjnego transportu. Kierowcy z pewnością docenią fakt braku zobowiązań czy krótkie, elastyczne umowy. Fair zasady Angielska firma Onto (jak i również firma Elmo) proponuje miesięczną “subskrypcję” Renault Zoe 135 za 389 funtów. Samochód może przejechać około 305 km na pełnym naładowaniu. Oferta jest podobna, jak w przypadku subskrypcji usług filmowych – umowa aktualizuje się wraz z rozpoczęciem kolejnego miesiąca, dopóki płacisz, samochód jest do twojego użytku. Usługę można anulować. Cały proces odbywa się za pomocą aplikacji. Wiek kierowcy musi mieścić się w przedziale 25-85 lat i nie może on posiadać więcej niż 6 punktów karnych. Zabronione jest używanie pojazdów do celów komercyjnych, czyli nie wolno świadczyć usług przewozu pasażerów. Samochody, które proponuje Onto nie są nowe, ale z małym przebiegiem i nie starsze niż 2 lata. Samochód elektryczny za 17 tys. zł. Chiński producent planuje podbić europejski rynek W cenę usługi wchodzi miesięczna opłata ubezpieczenia, naprawa i serwis, ubezpieczenie od awarii, opłata za wjazd do centrum Londynu, a także możliwość ładowania na 11 000 publicznych stacji BP Pulse, Shell i Tesli. Onto radykalnie zwiększa flotę swoich elektryków, za niespełna miesiąc ma już mieć 2300 pojazdów. W ofercie jest też Tesla Model 3, czy Jaguar I-Pace, ale prawie trzykrotnie droższy niż Zoe. Analitycy chwalą Eksperci podają, że taka forma wypróbowania elektryka, jest kusząca i dobrze przemyślana. Wkład finansowy w krótkoterminowy leasing nie doprowadzi nikogo od razu do bankructwa. W przeciwieństwie do powszechnie nam znanego leasingu, który zakłada średnio umowę na dwa lata. Analitycy porównują, że konwencjonalny leasing zakłada kaucję, a kierowca sam musi opłacić ubezpieczenie, serwis i oczywiście paliwo. Eksperci elektromobilności chwalą krótkoterminowy leasing za inspirującą wartość usług. Niektórzy twierdzą, że kto spróbował jazdy elektrykiem, raczej nie wróci już do pojazdu z silnikiem spalinowym. źródło: theguardian.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.