Ogrzewanie lodem? Czemu nie

Wydawać by się mogło, że słowo lód zupełnie nie pasuje, aby powiązać go z tematem ogrzewania domu. Nic bardziej mylnego. Ta metoda stosowana jest już z powodzeniem w Niemczech – wciąż rośnie liczba osób uwzględniających w swoich budynkach taką właśnie metodę na uzyskanie ciepła.


W czym tkwi tajemnica? W jaki sposób zamarznięta woda może ogrzewać budynek mieszkalny?

Sekret tkwi w systemie magazynowania lodu. Zbiornik znajdujący się pod ziemią jest wypełniony 10 metrami sześciennymi wody. Zbiornik wyposażony jest w dwa wymienniki ciepła (do pobierania ciepła i do regeneracji złoża). Dzięki pompie ciepła energia znajdująca się w wodzie wewnątrz zbiornika lodowego jest pobierana, aż do momentu zamarzania wody. Wtedy wydziela się dodatkowa energia w procesie krystalizacji. Zbiornik z lodem o objętości 10 metrów sześciennych przy zmianie stanu skupienia wody produkuje ilość ciepła, do jakiej wytworzenia potrzebne by było około 100 litrów oleju opałowego.


Ten proces powoduje, że magazyn lodu w połączeniu z powietrznym kolektorem słonecznym, stanowi pełnowartościowe źródło dla pompy ciepła. Rozwiązanie to jest alternatywą w sytuacji braku zgody na odwierty i sondy geotermalne ze względów środowiskowych, lub też, gdy ich koszt w danym przypadku jest zbyt wysoki.


Części składowe systemu opartego na magazynie lodu:

– zbiornik z lodem

– układ sterowania źródłem ciepła

– wymienniki ciepła (do pobierania ciepła i do regeneracji złoża)

– powietrzny kolektor słoneczny

– pompa ciepła

Wydajność prawidłowo dobranego systemu zasobnika lodu jest porównywalna z wydajnością instalacji z sondami gruntowymi. Jednocześnie, montaż nie wymaga specjalistycznego sprzętu i w mniejszym stopniu ingeruje w otoczenie budynku. Technologia ta szczególnie dynamicznie rozwija się w Niemczech, Austrii, Holandii i Szwajcarii. Pierwszy w Polsce system ogrzewania lodem powstał w 2014 roku w Dobrodzieniu, woj. opolskie.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Tesla model Y – konsensus pomiędzy jakością a ceną

Miłośnicy pojazdów elektrycznych w końcu doczekali się: po szumnych zapowiedziach i latach wyczekiwania w marcu 2019 roku zaprezentowano Tesla model Y. To luksusowe auto o dużym zasięgu w USA traktowane jako „kompaktowy” SUV. Do setki rozpędza się od 3,7 do 5,1 sekundy (w zależności od wariantu). Cena wyjściowa rozpoczyna się od 38,5 tys. dolarów.