Paczka już do ciebie zmierza, ale nie wędruje pieszo. Ekologiczny aspekt e-commerce

Paczka już do ciebie zmierza, ale nie wędruje pieszo. Ekologiczny aspekt e-commerce

Coraz częściej słyszymy w przestrzeni publicznej hasło “dostawy ostatniej mili”. Kryje się pod nim istotna dla większości z nas kwestia dostaw produktów, które zamawiamy w Internecie. Robienie zakupów przez Internet, pomimo że jest łatwe, wymaga też od nas refleksji nad ekologicznym aspektem.

Dostawa ostatniej mili – co to jest i jak sprawić, żeby była eko?

W związku z kryzysem klimatycznym największe marki na rynku chcą zmniejszać swój negatywny wpływ na środowisko. Obniżanie śladu węglowego ma obecnie kluczowe znaczenie dla polityki przedsiębiorstw społecznie zaangażowanych (CSR) oraz dla ich klientów. Wpływ na środowisko ma też handel internetowy, tzw. e-commerce

Dostawy ostatniej mili, czyli końcowy etap podróży naszej paczki prosto pod drzwi, to nie tylko sprawa producentów i firm kurierskich, ale nas wszystkich. Zamawiając produkty przez Internet, powinniśmy mieć świadomość, że dostarczanie tych produktów uwalnia emisje gazów cieplarnianych do atmosfery. E-commerce, czyli robienie zakupów przez Internet  to prawdziwy trend w handlu XXI wieku i widoczny szczególnie w ciągu kilku ostatnich lat. E-commerce napędza gospodarkę i sektor globalnego handlu. Ważne jest jednak, aby logicznie podejść do realizowania dostaw. Jak to zrobić?

Innym sposobem na zmniejszenie emisji z branży kurierskiej jest zastępowanie samochodów spalinowych (a także wielkich kontenerowców) formami elektrycznymi, np. rowerami czy samochodami lub użytkowanie floty napędzanej biopaliwem. Jest to szczególnie ważne w kontekście dostaw ostatniej mili. Niemniej ważne jest redukowanie śladu węglowego na każdym etapie produkcji, transportu, użytkowania i utylizowania zakupionych produktów.

Zamów z głową

Autorzy opublikowanego niedawno raportu „Green Last Mile Europe 2022” oceniają, że szkodliwe emisje z zakupów internetowych można zredukować poprzez jak najszersze edukowanie konsumentów oraz wdrożenie dostaw out-of-home polegających na odbieraniu paczek, np. w tzw. paczkomatach. Według raportu paczkomat redukuje rocznie aż 13 845 kg CO2.

Założyciel i prezes Grupy InPost, która jest pomysłodawcą popularnych w Polsce paczkomatów, zwraca uwagę na konieczność przemiany świadomości konsumentów w kraju. Zachęca, aby klienci zrezygnowali z usług kuriera na rzecz odbioru paczki w automacie:

Jeden kurier dystrybuujący przesyłki do Paczkomatów dostarcza ich ok. 1000 w ciągu dnia pracy, odwiedzając od 4 do 5 adresów, natomiast jeden kurier w tradycyjnej formule door-to-door dostarcza średnio 75 przesyłek w ciągu tego samego dnia pracy. 

Tylko w ubiegłym roku dzięki naszym rozwiązaniom zaoszczędziliśmy w całej Europie blisko 100 mln litrów paliwa.

image 2
Paczkomat, fot. mat. prasowy

Czy paczkomaty chronią klimat?

Tylko w 2020 roku w samej Polsce dostawy do paczkomatów ograniczyły emisję dwutlenku węgla o ponad 180 000 ton. Dalszy rozwój i zwiększenie wykorzystania sieci

przyczyni się do ograniczenia ruchu samochodowego w miastach, a tym samym poprawi jakości powietrza i ochroni klimat. Paczkomaty są obecne nie tylko w Polsce, ale i w Wielkiej Brytanii, Włoszech, Francji, na Półwyspie Iberyjskim oraz w Beneluksie.

Jeśli zaczniemy wprowadzać działania proekologiczne to zaledwie w ciągu dekady mamy szansę zmniejszyć ślad węglowy aż o ponad 91%. Jednak aby tak się stało, potrzebne jest spełnienie w skali globalnej dwóch warunków: jak najszerszego wprowadzenia dostaw out-of-home oraz szeroka edukacja konsumentów i decydentów w tym zakresie – takie wnioski płyną z raportu „Green Last Mile Europe 2022”.

źródło: info. prasowa

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.