Pekin wyznacza więcej dróg do testów autonomicznych pojazdów

Władze stolicy Chin postanowiły zwiększyć ilość dróg, na których firmy będą mogły testować autonomiczne samochody i autobusy. Decyzja została podjęta w związku z planami przyśpieszenia rozwoju technologii autonomicznej jazdy.

Trasy do testów będą się znajdowały w dzielnicy Fangshan w południowo-zachodniej części Pekinu. Miejska Komisja ds. Transportu zarządziła, aby pojazdy wyznaczone do testów posiadały tymczasowe tablice rejestracyjne.

Podmioty testujące będą musiały w wyznaczonych obszarach przejechać minimum 5 tysięcy kilometrów w celu oceny zaawansowania technologii użytych w pojazdach oraz zidentyfikowania obszarów niezbędnych do poprawy, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa.

Kierowcy, którzy będą nadzorować testy pojazdów, wcześniej będą musieli odbyć ponad 50-godzinne szkolenia. Władzom zależy przede wszystkim na bezpieczeństwie. Chcą mieć pewność, że osoby nadzorujące będą mogły w każdej chwili przejąć kontrolę w razie nieprzewidzianej sytuacji.

W marcu bieżącego roku Pekin oddał do użytku 33 drogi do testowania nowych technologii transportowych.

Już od dawna wiadomo, że połączenie elektromobilności z technologią autonomicznej jazdy zrewolucjonizuje rynek motoryzacyjny, światowy transport oraz naszą cywilizację. Modelem biznesowym TAAS, czyli Transport as a Service, są zainteresowane chińskie koncerny internetowe, chcące usprawnić swoje usługi w Państwie Środka. Więcej informacji: Chińscy giganci internetowi walczą o rynek pojazdów autonomicznych.

Źródła: Reuters, autonewschina.com

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Polska tonie w korkach

W Polsce na 1000 mieszkańców obecnie przypada aż 600 samochodów, co stanowi duży problem, jeśli chodzi o organizacje ruchu drogowego. Przez ostatnie 25 lat ilość samochodów wzrosła aż trzykrotnie. Państwo nie jest w stanie przystosować infrastruktury drogowej w tak krótkim czasie. – Jesteśmy narodem wyjątkowo zmotoryzowanym – samochodów używamy częściej niż obywatele Europy Zachodniej – mówił w rozmowie z Pap-em dr Bartosz Bartosiewicz.