Pierwszy na świecie statek na amoniak już w przyszłym roku. Zielona rewolucja w transporcie?

Pierwszy na świecie statek na amoniak już w przyszłym roku. Zielona rewolucja w transporcie?

Miliarder z Australii przekształca swoją flotę statków transportowych. Pierwszy na świecie statek na amoniak może wypłynąć z portu już w przyszłym roku. Do końca dekady ma być ich nawet 100! Czy czeka nas zielona rewolucja w transporcie i na czym polega ta technologia?

Pierwszy na świecie statek na amoniak

Fortescue Future Industries (FFI), globalna firma z siedzibą w Australii, przebudowuje 75-metrowy statek „MMA Leveque”, tak aby mógł działać prawie całkowicie na “zielonym amoniaku” (bezemisyjnym). Transformacja ma zakończyć się już w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

– FFI Green Fleet Team ma około 100 statków do transportu rudy. Jak najszybciej przekształcimy całą naszą flotę, tak aby statki mogły być zasilane zielonym amoniakiem, jeszcze w ciągu tej dekady powiedział w wywiadzie dla Bloomberga prezes i założyciel australijskiej firmy, miliarder Andrew „Twiggy” Forrest.

Port Herb Elliot Australii, w którym znajdują się statki magnata górniczego Andrew „Twiggiego” Forresta, źródło: fmgl.com.au

Magnat górniczy już wcześniej zainwestował w projekty takie jak ciężarówki do wydobywania wodoru i lokomotywy napędzane amoniakiem, które okazały się sukcesem.

Celem serii projektów jest osiągnięcie przez firmę zeroemisyjności dwutlenku węgla do 2040, do czego „Twiggy” wzywał podczas COP26.

Pierwszy na świecie statek na amoniak już niedługo stanie się rzeczywistością. Na czym polega ta przełomowa technologia?

Czym jest zielony amoniak?

Amoniak, tradycyjnie stosowany w przemyśle nawozowym, wkracza teraz w sferę zielonej energetyki. Związek chemiczny służy najczęściej jako alternatywne paliwo transportowe.

Zielony amoniak powstaje w wyniku dodania azotu z powietrza do zielonego wodoru wytwarzanego przy użyciu energii odnawialnej.

W kręgach naukowych nieustannie pojawia się kwestia amoniaku jako jednego z paliw wodorowych. Specjaliści wymieniają wiele zalet tego związku chemicznego, które czynią go atrakcyjną alternatywą dla czystego wodoru. 

Po pierwsze, amoniak skrapla się w -33°C pod ciśnieniem otoczenia. Tymczasem wodór wymaga znacznie niższej temperatury, bo aż -253°C, jak wyjaśnia Jutta Paulus, niemiecka farmaceutka i polityczka z partii Zielonych. 

Dodatkowo 1 metr sześcienny amoniaku zawiera ok. 50% więcej energii niż ta sama przestrzeń wypełniona wodorem. Ta wyjątkowa właściwość znalazłaby zastosowanie zwłaszcza w żegludze morskiej ze względu na ograniczoną przestrzeń na pokładzie oraz utrudnienia w tankowaniu podczas rejsu.

Amoniak jako przyszłe paliwo morskie jest bardzo obiecujący. Dzięki możliwościom zmagazynowania dużych pokładów energii stanowi realistyczną opcję dla żeglugi dalekomorskiej mówił Berit Hinnemann, kierownik projektów innowacyjnych w Maersk.

Pierwszy na świecie statek na amoniak może zacząć żeglugę już w przyszłym roku, co pokazuje, jak szybko rozwija się ta obiecująca technologia.

Więcej o wykorzystaniu mocznika, którego składnikiem jest amoniak, jako źródła zielonej energii pisaliśmy w artykule:

O tym, w jaki sposób wytwarza się bezemisyjny amoniak, przeczytasz więcej tutaj.

źródło: rechargenews.com, newatlas.com, fmgl.com.au