Politycy UE debatują, aktywiści protestują

61 aktywistów i aktywistek wspięło się na budynek, w którym odbywa się posiedzenie szefów rządów Unii Europejskiej. Wzywają polityków do zdecydowanych działań w sprawie kryzysu klimatycznego. 

Szefowie rządów krajów UE spotkali się, by porozmawiać o pakiecie działań na rzecz ochrony klimatu, a także o sposobach osiągnięcia do 2050 roku neutralności klimatycznej. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Nasz świat stoi w płomieniach. Niestety wciąż debatując o osiągnięciu neutralności klimatycznej w 2050 r., politycy tacy jak Mateusz Morawiecki zachowują się jak strażacy, którzy mówią, że może ruszą do akcji ale dopiero, kiedy ogień ogarnie dach. Kryzys klimatyczny staje się coraz groźniejszy. Już teraz ludzie z tego powodu giną, tracą swoje domy i źródła utrzymania. Niezbędne są natychmiastowe działania. Nauka nie pozostawia wątpliwości: by uniknąć katastrofy klimatycznej, kraje unijne muszą zakończyć erę spalania węgla do 2030 roku, a chwilę później odejść od spalania gazu, ropy, zakończyć erę przemysłowego chowu zwierząt i zastopować masowe wycinki lasów, a cała Unia Europejska musi być neutralna klimatycznie do 2040 r. – mówi Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska.

Wcześniej Mateusz Morawiecki zablokował porozumienie w sprawie neutralności klimatycznej, poparły go Estonia, Czechy i Węgry.  Estonia wycofała się ze sprzeciwu, Węgry ogłosiły datę odejścia od węgla. W Czechach powołano komisję węglową.

Premier Mateusz Morawiecki, ponownie blokując strategię osiągnięcia neutralności klimatycznej przez UE, niczego nie zyskuje. Gdyby tak zrobił, nie tylko przeszedłby do historii jako premier, który zgodził się na niszczenie klimatu, ale także jako ten, przez którego Polskę może ominąć poważny zastrzyk finansowy potrzebny dla sprawiedliwej transformacji naszej gospodarki – dodaje Paweł Szypulski.

fot: © Eric De Mildt / Greenpeace