Wiadomości OZE Polska z węglem za pan brat. OZE z 8,7%. 20 lipca 2017 Wiadomości OZE Polska z węglem za pan brat. OZE z 8,7%. 20 lipca 2017 Przeczytaj także Polska Prognozy MFW na lata 2026-2027. Gospodarka Polski ze wzrostem 3,4%, strefa euro 1,1% Instytucja podniosła również szacunki dla polskiego PKB na 2027 rok do 2,5%. Perspektywy krajowej gospodarki wyróżniają się na tle strefy euro. Polska MFiPR: 230 mld zł unijnego wsparcia w umowach. Podsumowanie Funduszy Europejskich we wrześniu MFiPR) opublikowało podsumowanie realizacji programów unijnych z perspektywy finansowej na lata 2021-2027 w ramach cyklu Oswajamy Liczby. W maju bieżącego roku udział zielonej energii w miksie produkcji elektrycznej wyniósł 8,7%. To bardzo mało, szczególnie jeżeli spojrzymy na uzyskany rezultat przez pryzmat 15%, które Polska powinna uzyskać do 2020 roku. Wszystko po to, aby unijna średnia znalazła się na poziomie 20%. Cel wydaje się więc bardzo odległy i można być już pewnym, że Polska narzuconego poziomu nie przekroczy. Będzie to skutkować karami finansowymi. Jeżeli przyjrzymy się wspomnianym 8,7% czystej energii nieco bliżej, można zauważyć, że w Polsce najwięcej czystej energii produkowanej jest z wiatru – bo aż 75% całej „zielonej” energii. Na drugim miejscu znajdują się elektrownie wodne z rezultatem na poziomie 23%. Pozostałe 2% to zasługa innych metod OZE, jak chociażby fotowoltaiki. W całościowej produkcji energii w maju liderem jest węgiel. Aż 81,3% energii wytworzonej w naszym kraju jest zasługą węgla kamiennego (48%) oraz brunatnego (33,7%). Aktualnie jeżeli spojrzymy na mapę zielonych inwestycji na Starym Kontynencie, to możemy podzielić go na obszar dwóch prędkości. Europa Zachodnia oraz Skandynawia to wzór do naśladowania. Ilość nowopowstałych inwestycji takich jak farmy wiatrowe, słoneczne czy spalarnie biomasy znacząco przybliża kraje tego regionu do realizacji nałożonych przez Unię Europejską obostrzeń dotyczących produkcji zielonej energii. Niestety, na drugim biegunie znajdują się kraje Europy Wschodniej, tej biedniejszej, mniej nowoczesnej części Europy, lecz z takim samym potencjałem dla zielonej energii. Tak naprawdę do rozwoju OZE nie są potrzebne miliardy dolarów, a przejrzyste przepisy, które nie komplikują życia energetycznym przedsiębiorcom. W Polsce, mimo zmian ustawy o OZE, rzeczywistość wygląda nieco inaczej, co odzwierciedlają statystyki. Niemcy nie wypełnią celu OZE? Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.