Wiadomości OZE Polski blackout a niemieckie rekordy produkcji z OZE 11 sierpnia 2015 Wiadomości OZE Polski blackout a niemieckie rekordy produkcji z OZE 11 sierpnia 2015 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Na przykładzie Polski i naszego zachodniego sąsiada doskonale widać, że niektórym słoneczna pogoda szkodzi, a innym pomaga. Niemiecka energetyka odnawialna, szczególnie z PV, w ostatnim czasie nie tylko charakteryzuje się rekordową produkcją, ale również generuje nadwyżki prądu. Natomiast polski OSP przywraca tzw. stopnie zasilania. Reklama Być może porównywanie tych dwóch skrajnie różnych gospodarek energetycznych jest śmiałym pomysłem z uwagi na znacznie dłuższy okres istniejącego wsparcia dla OZE w Niemczech oraz jego skalę. Jednak Państwo Polskie powinno uczyć się od zachodniego sąsiada jak unikać sytuacji niedoborów mocy, jakie mają miejsce w ostatnim czasie. Podawana jako przyczyna fala upałów nad naszym krajem to nie zjawisko anomalne, co więcej może pojawiać się częściej, dlatego warto wcześniej przygotować się na podobne „niespodzianki”. Uciążliwe upały powodują problem dwukierunkowy, z jednej strony zmniejszają możliwości wytwórcze konwencjonalnych elektrowni, z drugiej natomiast powodują zwiększone zużycie energii. Wynika z tego coraz większe zagrożenie zbliżającego się blackoutu. Rekordowe, ostatnio zaobserwowane zapotrzebowanie energii niemal przewyższyło możliwości dostaw. Spowodowało to konieczność powrócenia do ograniczeń, jakie wprowadziło OSP. Niepojącym jest fakt, że niekorzystana pod względem produkcji energii pogoda ma utrzymywać się jeszcze kilka dni. Czynnikiem, który faktycznie wpływa na mniejsze uzyski energii elektrycznej, a jest bezpośrednio związany z upałami, jest podwyższenie temperatury wody w rzekach i jeziorach. Te z kolei używane są w procesie chłodzenia bloków energetycznych, a mając zbyt wysoką temperaturę nie są w stanie zapewnić optymalnych warunków pracy turbin generujących prąd. Nie od dziś wiadomo w jakim stanie znajdują się linie przesyłowe i od kiedy należy im się modernizacja. Niedostateczna przepustowość linii elektroenergetycznych, które łączą nasz krajowy system z sąsiednimi nie pozwala zagwarantować importu wystarczającej ilości energii. Szukając rozwiązania zaistniałej sytuacji pojawia się tzw. ”gdybanie”. Najbardziej zasadne jest to dotyczące, zahamowanego przez długo powstrzymywane regulacje, rozwoju odnawialnych źródeł energii w naszym kraju. Nawet po uchwaleniu oczekiwanej ustawy nie panują szczególnie korzystne warunki rozwoju. Jako przykład od dawna świecą Niemcy i ich transformacja energetyczna. Udział odnawialnych źródeł energii w niemieckiej konsumpcji wyniósł 27,3 proc. w ubiegłym roku, a do 2025 r. OZE ma stanowić 40 do 45 proc. w bilansie energetycznym. Najwięcej energii Niemcy wytwarzają z elektrowni wiatrowych i fotowoltaiki. Statystyki niemieckiego instytutu Fraunhofer podają, że w samym tylko lipcu elektrownie fotowoltaiczne i wiatrowe łącznie wygenerowały niemal 12 TWh energii elektrycznej. Wyniki takie to niezbity dowód na to, że OZE są w stanie zapewnić bezpieczeństwo energetyczne również w naszym kraju. Jednak niezbędna jest zmiana kierunku myślenia rządzących. Nie chodzi o drastyczną dekarbonizację, ale umożliwienie większego wsparcia dla rozwoju rozproszonej energetyki odnawialnej. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.