Ponad 16% energii w Europie pochodzi z wiatru. W Polsce moce wiatrowe stanowią 9%

Turbiny wiatrowe odpowiadały za 16,4% produkcji energii w Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii w 2020 roku. Wśród zainteresowanych farmami wiatrowymi pojawiły się kolejne państwa, w tym Polska. Udział energii z wiatru w miksie energetycznym naszego kraju wyniósł 9%. Ciekawy projekt wiatrowy zapowiada również Korea Południowa. 

Kraje z największymi mocami wiatrowymi

W ubiegłym roku w największym udziale wiatru w miksie energetycznym przodowały takie kraje jak Dania (48%), Irlandia (40%), Niemcy i Wielka Brytania (po 27%). 

W Unii Europejskiej przybyło 10,5 GW mocy wiatrowych, a w całej Europie – 14,7 GW. Państwa, które zainstalowały najwięcej mocy to Holandia (1,98 GW), Niemcy (1,65 GW) i Norwegia (1,53 GW). 

Nowe kraje inwestują w energetykę wiatrową

Ivan Komusanac, analityk ze stowarzyszenia WindEurope, zauważa, że na arenie energetyki wiatrowej pojawili się też nowi gracze, w tym Polska. Jak podaje stowarzyszenie, w ubiegłym roku w naszym kraju powstało 731 MW mocy wiatrowych. Tym samym łączna moc energetyki wiatrowej wzrosła do 6,614 GW. 

W tym roku dywersyfikacja była znacznie większa niż w latach poprzednich. W pierwszej piątce widzimy nowe twarze – mówi Ivan Komusanac. 

Analityk wskazuje również na potencjał Szwecji i Turcji, które rozpoczynają budowę odpowiedniej infrastruktury. 

Prognozy dla wiatru na kolejne lata

Wynik w skali Europy z 2020 roku jest 6% niższy w porównaniu do roku 2019. Zdaniem Komusanaca, przyczyniły się do tego gospodarcze zawirowania wywołane pandemią – opóźnienia w łańcuchach dostaw i lockdown. 

WindEurope prognozuje, że w ciągu najbliższych 5 lat zostanie zainstalowane 105 GW. Zaznacza jednak, że wartość ta może spaść do 79 GW, jeśli utrudnienia spowodowane pandemią nie ustąpią. Może to przeszkodzić w osiągnięciu celu na 2050 rok, który zakłada 50% produkcji energii elektrycznej z wiatru. Ivan Komusanac oblicza, że już teraz kraje musiałyby instalować 18 GW rocznie. Tymczasem plany zakładają wzrost mocy o ok. 3 GW każdego roku. 

Problem – starzejące się turbiny

Kolejnym problemem, przed którym stoi przemysł wiatrowy, są starzejące się turbiny. Około 26 GW mocy przekroczy niebawem 20 lat, a kolejne 1,5 GW – 30 lat. Co prawda turbiny nowej generacji są znacznie bardziej wydajne, jednak uzyskanie pozwoleń na wymianę może być trudne ze względu na zmianę przepisów, m.in. związanych z maksymalną wysokością urządzeń. 

Dyrektywa UE ws. OZE zawiera już przepisy przyspieszające procesy wydawania pozwoleń. Jednak, jak podaje WindEurope, nie są one przestrzegane. Z tego względu Unia Europejska postanowiła je zmienić, a Ivan Komusanac zapewnia, że w pracach weźmie udział również WindEurope. 

Korea Południowa zapowiada największą wiatrową inwestycję

Plany intensywnego rozwoju energetyki wiatrowej ogłaszają również kraje pozaeuropejskie. W zeszłym tygodniu Korea Południowa poinformowała o projekcie budowy farm wiatrowych na morzu, w okolicach powiatu Sinan (prowincja Jeolla Południowa). 

Moc kompleksu wyniesie 8,2 GW i, zdaniem Korei Południowej, ma być największym tego typu projektem na świecie. Na inwestycję przeznaczono sumę w wysokości 48,5 bln wonów (43,2 mld dolarów). Firmy prywatne zapewnią 47,6 bln wonów, z kolei resztę (0,9 bln wonów) pokryje rząd południowokoreański. 

Farma wiatrowa, która zostanie zbudowana na wodach w pobliżu Sinan, będzie aż siedmiokrotnie większa od największego obecnie kompleksu wiatrowego na świecie – powiedział prezydent Moon Jaein. – 8,2 GW energii elektrycznej odpowiada mocy sześciu reaktorów jądrowych. Ta ogromna ilość energii może zaspokoić potrzeby każdego gospodarstwa domowego w Seulu i Inczon. 

Źródło: euractiv.com, gramwzielone.pl, renewableenergyworld.com