Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Porozumienie Trump-Putin w sprawie ropy. Rosyjski diesel sposobem na kryzys?

Porozumienie Trump-Putin w sprawie ropy

Porozumienie Trump-Putin w sprawie ropy. Rosyjski diesel sposobem na kryzys?

Światowy kryzys paliwowy wywołany wojną na Bliskim Wschodzie zmusza Waszyngton do zmian w polityce sankcyjnej wobec Rosji. W odpowiedzi na blokadę Cieśniny Ormuz i paraliż dostaw surowca, USA otwierają możliwość importu rosyjskiego oleju napędowego do 2027 roku. Decyzja ta wywołała zdecydowany sprzeciw Kijowa.

Dwa statki zatonęły w pobliżu Cieśniny Ormuz

Eskalacja wojny między USA i Izraelem a Iranem doprowadziła do paraliżu jednego z najważniejszych szlaków żeglugowych świata. Jak donosi Reuters, w ciągu ostatnich 24 godzin w pobliżu Cieśniny Ormuz zatonęły dwie kolejne jednostki handlowe – kontenerowiec GFS Pride oraz masowiec Cape Dao. Obie maszyny zostały trafione pociskami w odrębnych incydentach. Teheran otwarcie przyznaje, że nasilił ataki w odpowiedzi na amerykańską blokadę portów i zaostrzenie sankcji. 

Szlak, przez który przed wybuchem konfliktu przechodziła jedna piąta światowego handlu ropą naftową i skroplonym gazem ziemnym, stał się strefą bezpośrednich działań wojennych. Zagrożenie przestało dotyczyć wyłącznie tankowców. Analitycy zajmujący się kwestią ryzyka morskiego potwierdzają ciągłe zagrożenie dla żeglugi handlowej, które nie dotyczy jedynie statków przewożących paliwa. Zarząd Morski i Portowy Singapuru (MPA) podkreślił w oficjalnym stanowisku, że ataki są niesprowokowane, nieuzasadnione i stanowią naruszenie prawa międzynarodowego.   

Niezależnie od kwestii prawnych, utrudnianie tranzytu przez Iran wywołało natychmiastowy szok podażowy na rynkach globalnych, wywierając presję na gwałtowny wzrost cen paliw na stacjach. W wyniku ataków, ceny gazu w Europie wzrosły do poziomu 86,73 EUR/MWh – najwyższego od grudnia 2022 roku.

Rosyjski diesel w USA przed wyborami

Globalny deficyt paliw, który na rynku oleju napędowego szacowany jest na ponad 1 mln baryłek dziennie, doprowadził do zmian w polityce Waszyngtonu wobec Kremla. Biuro ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych Departamentu Skarbu USA (OFAC) wydało specjalną licencję zezwalającą na transakcje sprzedaży, dostawy oraz import oleju napędowego z Federacji Rosyjskiej. Zgodnie z ustaleniami podjętymi podczas rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa z Władimirem Putinem, porozumienie ma obowiązywać aż do 7 kwietnia 2027 roku. W ślad za tym Moskwa częściowo zniosła własny zakaz eksportu diesla.

Zapowiedziane wolumeny ropy z Rosji – 300 tys. ton w październiku oraz 500 tys. ton w listopadzie – nie zmienią znacząco cen paliw na stacjach w krótkim terminie. Dla administracji Białego Domu kluczowe jest jednak uspokojenie nastrojów konsumentów przed nadchodzącymi w USA wyborami do Senatu i Kongresu.

Horyzont czasowy wydanej licencji pozwala spodziewać się dodatkowej stabilizacji podaży, a dla Rosji decyzja ta, oprócz aspektu finansowego, stanowi istotny wyłom w polityce sankcyjnej państw zachodnich. Dodatkowo presja Waszyngtonu na Kijów, aby zaprzestać ataków na rafinerię w głębi Rosji może pozwolić na odbudowę mocy przerobowych. W wyniku ukraińskich uderzeń na rafinerie w III kwartale, rosyjski eksport diesla zmniejszył się z 820 tys. do zaledwie 200 tys. baryłek dziennie.

Konflikt Kijowa z Waszyngtonem

Decyzja Białego Domu doprowadziła do natychmiastowego napięcia dyplomatycznego na linii Waszyngton – Kijów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wizyty w Londynie nie krył rozczarowania postawą amerykańskiego przywódcy.

Nie możemy być słabi, bo inaczej nie przetrwamy – nie sprzedajemy naszego kraju. Dla nas to nie jest kwestia interesów, to po prostu nasze życie, a to jest nasz kraj (…). Dlatego boli nas, gdy prezydent Trump opowiada się po jednej stronie, a nie po naszej. Nie mamy nic przeciwko, jeśli zajmuje neutralne stanowisko, ale jeśli już jest pośrodku, to musi pozostać pośrodku, a nie po złej stronie – powiedział Zełenski podczas wizyty w Wielkiej Brytanii.

Komentatorzy wskazują, że dla Kijowa ruch USA stanowi poważne zagrożenie strategiczne. Moskwa dąży do tego, aby kontynuacja ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie była przedstawiana przez Waszyngton jako działanie uderzające w interesy amerykańskich kierowców. Jednocześnie wyhamowanie uderzeń w sektor naftowy pozwoliłoby Rosji zbilansować rynek wewnętrzny. 

Postawę USA skrytykowała brytyjska administracja. Podczas spotkania na Downing Street premier Andy Burnham zapewnił o niezłomnym wsparciu dla Ukrainy i ogłosił nowy pakiet pomocy wojskowej o wartości 45 mln funtów. 

Jesteśmy z wami i to się nie zmieni – zadeklarował szef brytyjskiego rządu.

Zobacz też: Wielka Brytania zwiększa wydatki na obronność. Rząd może ograniczyć dotacje do pomp ciepła

Źródła: Reuters, PAP, OSW, Montel News

Fot. Canva (Goceris, MicroStockHub)

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.