Przewodów i rurociąg „Przyjaźń” ofiarami rosyjskiego ataku rakietowego. Dostawy ropy wstrzymane

Przewodów i rurociąg „Przyjaźń” ofiarami rosyjskiego ataku rakietowego. Dostawy ropy wstrzymane

Na Przewodów i elektrownię rurociągu „Przyjaźń” spadły pociski rakietowe. W największym rosyjskim ataku rakietowym od początku wojny śmierć poniosło dwóch Polaków oraz doszło do uszkodzenia transformatora odpowiedzialnego za pracę rurociągu. 

Przewodów i rurociąg „Przyjaźń” 

Przewodów i rurociąg „Przyjaźń” znalazły się pod ostrzałem rakietowym. Dzień po wizycie prezydenta Zełeńskiego w wyzwolonym Chersoniu, 15 listopada 2022 roku Rosjanie odpowiedzieli na ukraiński sukces zmasowanym atakiem rakietowym na terenie całego kraju. Prezydent USA Joe Biden stwierdził, że na Przewodów spadły rakiety ukraińskiej obrony powietrznej.

Rosyjska rakieta uderzyła także w transformator w pobliżu granicy z Białorusią, który dostarczał energię elektryczną do przepompowni rurociągu „Przyjaźń”. W wyniku zdarzenia wstrzymano dostawy ropy na Węgry, do Czech i Słowacji. Do wycieku z ropociągu doszło już w zeszłym miesiącu. Wówczas spekulowano o możliwym rosyjskim sabotażu.  W związku z rosyjskimi atakami 15 listopada o godzinie 20 prezydent Węgier Viktor Orban zwołał posiedzenie Rady Obrony.

Przewodów i „Przyjaźń” w ogniu rakiet

W Przewodowie w wyniku ostrzału rakietowego śmierć poniosło dwóch obywateli Polski. To pierwsza sytuacja od początku wojny, w której wyniku śmierć ponieśli obywatele na terenie RP. Ostrzał nie był jednak najprawdopodobniej celowy, a zbłąkana rakieta, nawet jeśli jest produkcji rosyjskiej, nie musiała zostać wystrzelona z terytorium Rosji. 

Przewodów nie był jedyną ofiarą rosyjskiego ataku. Rakiety dosięgnęły także infrastruktury ropociągu „Przyjaźń”. Surowiec z rurociągu trafia do rafinerii Szazhalombatta na południe od Budapesztu. Ponieważ w wyniku ostrzału uszkodzony został jedynie transformator, a nie sam rurociąg, Węgrzy i Ukraińcy pracują nad wznowieniem dostaw ropy.

Rurociąg Przyjaźń to największy na świecie system rurociągów. Zaczyna się w Rosji na wschodnim brzegu Wołgi i rozdziela się na dwie nitki na Białorusi. Północna prowadzi do Polski i Niemiec, a południowa przez Ukrainę na Węgry, Słowację i Czechy.

Przewozów i rurociąg „Przyjaźń” ofiarami rosyjskiego ataku rakietowego. Dostawy ropy wstrzymane
Przebieg rurociągu naftowego „Przyjaźń” w Europie, źródło: Wikimedia Commons

To trochę pocieszająca wiadomość, że zgodnie z aktualnymi informacjami sam rurociąg Przyjaźń nie został uszkodzony, tylko jeden element infrastruktury obsługującej rurociąg, elektrownia powiedział w środę węgierski minister spraw zagranicznych, Peter Szijjarto.

Obiekty energetyczne są głównym celem obecnych rosyjskich ataków. Elektrownie i sieć elektroenergetyczna to infrastruktura krytyczna, kluczowa dla funkcjonowania ukraińskiego państwa, szczególnie w obliczu nadchodzącej zimy. 

To najbardziej zmasowany ostrzał systemu energetycznego od początku wojny. Ten atak może mieć wpływ nie tylko na system ukraiński, ale także – niektórych naszych sąsiadówstwierdził minister energetyki Ukrainy Herman Hałuszczenko.

Jakie wnioski dotyczące energetyki można wyciągnąć z obecnych wydarzeń?

Przewodów to nie koniec. Rosja niszczy europejską energetykę

Wydarzenia z Przewodowa sprawiły, że poczuliśmy się tak, jak od początku wojny czują się Ukraińcy. Szacuje się, że w wyniku rosyjskich ostrzałów bez prądu jest już około 10 milionów Ukraińców. Wojna w Ukrainie dotyka nie tylko Polski – skutki chaotycznych rosyjskich ataków rakietowych odczuwają państwa, które utrzymują połączenia energetyczne z Rosją. Wysadzenie gazociągów Nord Stream udowodniło, że Rosja może uszkadzać własną infrastrukturę, żeby wywoływać presję na państwa UE. 

Pierwszy i najważniejszy wniosek płynący z obecnych wydarzeń to konieczność całkowitego uniezależnienia energetyki od Rosji. Oznacza to odejście od importu paliw kopalnych ze wschodu, co bezpośrednio wiąże się z rozwojem odnawialnych źródeł energii. Pierwsze elektrownie atomowe powstaną w Polsce co najmniej za 10 lat. Polska, biorąc pod uwagę zaburzone łańcuchy dostaw i politykę UE, musi stawiać na OZE i magazynowanie energii, żeby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Rosyjskie ataki rakietowe pokazują także siłę rozproszonego systemu energetycznego opartego na OZE. Najbardziej odporne na atak są mikrosieci, czyli niewielkie zamknięte obiegi energetyczne oparte na OZE i systemach magazynowania energii. Mogą działać w przypadku awarii dużych elektrowni i awarii sieci przesyłowych.

Odnawialne źródła energii to rozwój energetyki rozproszonej i odejście od scentralizowanego modelu opartego na dużych jednostkach wytwórczych. Scentralizowany system, taki jak obecnie mamy w Polsce, umożliwia niestety łatwe sparaliżowanie i odcięcie od prądu całych połaci kraju. W warunkach wojennych tylko rozproszona energetyka, wzmocniona pracą odpornych na ataki bloków jądrowych, może ograniczyć zasięg i skutki blackoutu. Na ataki rakietowe do pewnego stopnia odporne są także duże farmy fotowoltaiczne. Elektrownie słoneczne na Ukrainie łatwiej wznawiają swoje działanie, niż miałoby to miejsce w przypadku konwencjonalnych jednostek węglowych. 

źródło: reuters.com

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.