Energetyka „Rachunki grozy” czy opłacalna inwestycja? Fakty kontra internetowe historie o pompie ciepła i fotowoltaice 07 lutego 2025 Energetyka „Rachunki grozy” czy opłacalna inwestycja? Fakty kontra internetowe historie o pompie ciepła i fotowoltaice 07 lutego 2025 Przeczytaj także Energetyka Nowe zasady przyłączania OZE. Rząd chce odblokować moce, mali inwestorzy protestują Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy UC84, przygotowany przez Ministerstwo Energii, który zmienia zasady przyłączania instalacji do sieci elektroenergetycznych. Nowe regulacje mają usprawnić procedury, zwiększyć dostępność mocy przyłączeniowych oraz uporządkować rynek. O ile duzi inwestorzy nie zgłaszają sprzeciwu wobec projektowanych przepisów, o tyle mali inwestorzy protestują, nagłaśniając sprawę w mediach i kierując list otwarty do premiera Donalda Tuska. Energetyka Farelki i przenośne grzejniki: jak korzystać z nich bezpiecznie w sezonie grzewczym? Gdy temperatury spadają, wiele osób sięga po dodatkowe źródła ciepła, nie zdając sobie sprawy z zagrożeń, jakie mogą one powodować. Przenośne grzejniki, farelki czy piecyki gazowe każdego roku stają się przyczyną pożarów i zatruć czadem, a służby ratunkowe apelują o ostrożność i przypominają podstawowe zasady bezpiecznego ogrzewania mieszkań. W sieci pojawiły się historie o właścicielach pomp ciepła i fotowoltaiki, którzy inwestując w takie instalacje stracili wszystkie oszczędności. Czy “rachunki grozy” naprawdę istnieją? Co wpływa na opłacalność odnawialnych źródeł energii i dlaczego źle dobrane urządzenie będzie przynosiło straty? Reklama Wzruszająca historia o starszym panu, czyli jak media manipulują czytelnikami – W Polsce nie brakuje osób, które wydały na montaż OZE ogromne pieniądze i zamiast niższych rachunków, otrzymały tylko rozczarowanie. Jedną z takich osób jest pan Zdzisław z Pleszewa – emeryt, który pod koniec 2024 r. postanowił publicznie opowiedzieć o ogromnych problemach, jakie ściągnęła na niego inwestycja w instalację fotowoltaiczną. Starszy mężczyzna wydał wszystkie swoje pieniądze na panele fotowoltaiczne i pompę ciepła. Wierzył, że te urządzenia zagwarantują mu wygodę i pozwolą na znaczne oszczędności pieniędzy. Liczył na niższe koszty prądu i ogrzewania. Inwestycję planował pokryć częściowo ze wsparcia z takich programów jak „Czyste Powietrze” i „Twój Prąd”. Ku jego rozczarowaniu dotacja objęła jedynie zakup pompy ciepła, a aby dostać pieniądze, musiał pozbyć się starego pieca — tak zwanego „kopciucha” – czytamy na jednym z portali. Historie takie jak ta zalały polski internet, wywołując burzę w komentarzach. Internauci piszą o “nabiciu w butelkę” i “oszustach z branży OZE”. Skąd tak duże niezadowolenie? Czy odnawialne źródła energii rzeczywiście się nie opłacają? Miliony budynków do termomodernizacji. Do 2050 roku wszystkie nieruchomości będą zasilane OZE? W jakiej sytuacji pompa ciepła będzie nieopłacalna? Dotacje w ramach programu “Czyste Powietrze” oraz unijne regulacje wymuszające instalacje zeroemisyjnych źródeł ciepła, spowodowały, że w ostatnich latach OZE cieszą się większym zainteresowaniem. “Boom” na pompy ciepła i fotowoltaikę sprawił, że na rynku pojawiło się wiele firm instalujących te urządzenia. Niestety, wiele z nich rekomendowało najtańsze rozwiązania, często źle dobrane do konkretnych potrzeb energetycznych budynku. – Wspomniane “rachunki grozy” w większości biorą się stąd, że klienci mają źle dobraną moc danej pompy lub samo urządzenie jest dla nich złym wyborem. Pompy ciepła są w większości dopasowane do budynków dobrze ocieplonych i dobrze stermomodernizowanych, posiadających odpowiednią jakość okien i grubość ocieplenia zewnętrznego, wewnętrznego oraz poddasza. W oparciu o takie parametry budynku jest dobierana pompa w połączeniu z grzejnikami, które znajdują się w danym budynku mieszkalnym (kaloryfery naścienne lub ogrzewanie podłogowe). Dopiero te informacje pozwalają ocenić, czy w danym budynku pompa ciepła ma zastosowanie. Niestety, zdarza się, że w domkach jednorodzinnych potencjalni sprzedawcy lub przedstawiciele firm sprzedawali klientom to, co mieli na stanie lub to, na czym mieli najwyższą marżę, niekoniecznie biorąc pod uwagę parametry danego budynku oraz zapotrzebowanie i oczekiwania klientów – tłumaczy nasz ekspert do spraw OZE. Renomowane firmy dobierają pompę ciepła do potrzeb konkretnej nieruchomości. Oznacza to, że instalację urządzenia poprzedza audyt, pozwalający dobrać ją parametrów takich jak: rodzaj budynku, stan ocieplenia, czy ilość domowników. Tylko prawidłowo dobrana pompa ciepła gwarantuje komfort termiczny, tanią eksploatację i długą żywotność. – W renomowanych firmach cały proces zaczyna się od konsultacji z doradcą, który sprawdza, czy dany budynek i konkretne zużycie prądu pozwalają na montaż pompy ciepła. Wtedy przeprowadza się audyt, w oparciu o który dobiera się właściwą moc pompy ciepła oraz fotowoltaikę, która będzie wspomagała instalację i zmniejszała zużycie prądu. Pompa ciepła potrzebuje najwięcej energii w okresie jesienno-zimowym, a wtedy fotowoltaika nie produkuje prądu na tyle, żeby to zapotrzebowanie pokryć. Mitem jest, że pompa ciepła w połączeniu z fotowoltaiką obniży rachunki do zera. Nie ma takiej możliwości, chyba, że fotowoltaika będzie na tyle duża, że w okresie wiosenno-letnim nadprodukcja będzie odprowadzana do systemu magazynowania OSD (przy starych zasadach) – wtedy 80% energii wraca do klienta i ma on środki, żeby z tej nadwyżki pokryć zapotrzebowanie pompy ciepła w okresie jesienno-zimowym. Przy nowym systemie ta nadwyżka, wyprodukowana w okresie wiosenno-letnim, jest zamieniana na środki finansowe, które zmniejszają potencjalny rachunek z jesieni i zimy. Natomiast te nadwyżki, żeby zwróciły koszt pompy ciepła, muszą być bardzo duże. Jeżeli się stosuje właściwą pompę ciepła, każdy system kalkulatorów pozwala wyliczyć zuzycie energii dla danego urządzenia, w zestawieniu z produkcją fotowoltaiki – tłumaczy ekspert. Należy jednak pamiętać, że kluczowe znaczenie dla wydajności urządzenia ma również stan techniczny budynku. W przypadku starych i źle izolowanych nieruchomości koszt ogrzewania pompą ciepła zawsze będzie wysoki. Pokazuje to raport, wykonany przez ekspertów z Polskiego Alarmu Smogowego, w którym przedstawiono różnice w kosztach ogrzewania domu o średnim i złym stanie ocieplenia. W budynku o powierzchni 150 m², ze średnim stanem ocieplenia i zużyciem ciepła na poziomie 120 kWh/rok/m² koszty ogrzewania wyniosą – 4 531 dla gruntowej pompy ciepła z ogrzewaniem podłogowym, 5 269 zł dla powietrznej pompy ciepła z ogrzewaniem podłogowym i 5 955 zł dla gruntowej pompy ciepła z grzejnikami. W domu bez ocieplenia koszty te będą znacznie wyższe – 6 940 dla pompy ciepła gruntowej z ogrzewaniem podłogowym, 8 240 dla powietrznej pompy ciepła z ogrzewaniem podłogowym i 9 100 dla pompy ciepła gruntowej z grzejnikami. – “Rachunki grozy” wynikają głównie z tego, że ktoś zamontuje fotowoltaikę na poziomie 2kWp, która wyprodukuje w okresie wiosenno-letnim 0,8MW, a do tego dostaje pompę o dużych parametrach, która potrzebuje 9-10MWh prądu, czyli 10-krotnie więcej – tłumaczy ekspert. – W budynkach źle stermomodernizowanych montaż pompy ciepła mija się z celem, ponieważ jest tylko dodatkowym problemem i kosztem dla klienta, nieświadomego, że największe zużycie prądu jest w zimie, a nie w lecie. Zobacz też: Koniec dotacji na kotły gazowe w Czystym Powietrzu. A co z instalacjami hybrydowymi? Źródła: onet.pl, money.pl Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.