Energetyka „Rachunki grozy” czy opłacalna inwestycja? Fakty kontra internetowe historie o pompie ciepła i fotowoltaice 07 lutego 2025 Energetyka „Rachunki grozy” czy opłacalna inwestycja? Fakty kontra internetowe historie o pompie ciepła i fotowoltaice 07 lutego 2025 Przeczytaj także Fotowoltaika 0 zł rachunków za prąd w pięcioosobowym domu. Na jakich zasadach działa ZENERA? Rachunki za energię są jednym ze stałych kosztów utrzymania domu, dlatego możliwość ograniczenia ich do minimum może być atrakcyjna dla wielu gospodarstw. Rachunek za prąd w wysokości 0 zł jest główną obietnicą oferty ZENERA. W przypadku pięcioosobowej rodziny z Dolnego Śląska taki wynik ma zapewniać połączenie fotowoltaiki, magazynu energii i systemu zarządzającego jej przepływem. Sprawdzamy, jakie warunki trzeba spełnić, ile kosztowała rozbudowa instalacji i co dzieje się po przekroczeniu ustalonego limitu zużycia. Fotowoltaika Nowe moce PV w Chinach spadły o 66%. Rynek wyhamował po reformie cenowej Moc nowych instalacji fotowoltaicznych przyłączonych w Chinach w pierwszej połowie 2026 roku spadła aż o 66% rok do roku. Nie oznacza to jednak załamania rynku, lecz jest w dużej mierze skutkiem wcześniejszego wyścigu inwestorów, którzy chcieli uruchomić projekty przed wejściem w życie reformy zasad rozliczania energii. Zmiana reguł wystarczyła, aby największy rynek fotowoltaiczny świata gwałtownie wyhamował. Dalszej rozbudowie OZE mają towarzyszyć rynkowe zasady rozliczeń, magazyny energii i inwestycje w sieć, tak aby rosnąca produkcja nie prowadziła do jej przeciążenia. W sieci pojawiły się historie o właścicielach pomp ciepła i fotowoltaiki, którzy inwestując w takie instalacje stracili wszystkie oszczędności. Czy “rachunki grozy” naprawdę istnieją? Co wpływa na opłacalność odnawialnych źródeł energii i dlaczego źle dobrane urządzenie będzie przynosiło straty? Reklama Wzruszająca historia o starszym panu, czyli jak media manipulują czytelnikami – W Polsce nie brakuje osób, które wydały na montaż OZE ogromne pieniądze i zamiast niższych rachunków, otrzymały tylko rozczarowanie. Jedną z takich osób jest pan Zdzisław z Pleszewa – emeryt, który pod koniec 2024 r. postanowił publicznie opowiedzieć o ogromnych problemach, jakie ściągnęła na niego inwestycja w instalację fotowoltaiczną. Starszy mężczyzna wydał wszystkie swoje pieniądze na panele fotowoltaiczne i pompę ciepła. Wierzył, że te urządzenia zagwarantują mu wygodę i pozwolą na znaczne oszczędności pieniędzy. Liczył na niższe koszty prądu i ogrzewania. Inwestycję planował pokryć częściowo ze wsparcia z takich programów jak „Czyste Powietrze” i „Twój Prąd”. Ku jego rozczarowaniu dotacja objęła jedynie zakup pompy ciepła, a aby dostać pieniądze, musiał pozbyć się starego pieca — tak zwanego „kopciucha” – czytamy na jednym z portali. Historie takie jak ta zalały polski internet, wywołując burzę w komentarzach. Internauci piszą o “nabiciu w butelkę” i “oszustach z branży OZE”. Skąd tak duże niezadowolenie? Czy odnawialne źródła energii rzeczywiście się nie opłacają? Miliony budynków do termomodernizacji. Do 2050 roku wszystkie nieruchomości będą zasilane OZE? W jakiej sytuacji pompa ciepła będzie nieopłacalna? Dotacje w ramach programu “Czyste Powietrze” oraz unijne regulacje wymuszające instalacje zeroemisyjnych źródeł ciepła, spowodowały, że w ostatnich latach OZE cieszą się większym zainteresowaniem. “Boom” na pompy ciepła i fotowoltaikę sprawił, że na rynku pojawiło się wiele firm instalujących te urządzenia. Niestety, wiele z nich rekomendowało najtańsze rozwiązania, często źle dobrane do konkretnych potrzeb energetycznych budynku. – Wspomniane “rachunki grozy” w większości biorą się stąd, że klienci mają źle dobraną moc danej pompy lub samo urządzenie jest dla nich złym wyborem. Pompy ciepła są w większości dopasowane do budynków dobrze ocieplonych i dobrze stermomodernizowanych, posiadających odpowiednią jakość okien i grubość ocieplenia zewnętrznego, wewnętrznego oraz poddasza. W oparciu o takie parametry budynku jest dobierana pompa w połączeniu z grzejnikami, które znajdują się w danym budynku mieszkalnym (kaloryfery naścienne lub ogrzewanie podłogowe). Dopiero te informacje pozwalają ocenić, czy w danym budynku pompa ciepła ma zastosowanie. Niestety, zdarza się, że w domkach jednorodzinnych potencjalni sprzedawcy lub przedstawiciele firm sprzedawali klientom to, co mieli na stanie lub to, na czym mieli najwyższą marżę, niekoniecznie biorąc pod uwagę parametry danego budynku oraz zapotrzebowanie i oczekiwania klientów – tłumaczy nasz ekspert do spraw OZE. Renomowane firmy dobierają pompę ciepła do potrzeb konkretnej nieruchomości. Oznacza to, że instalację urządzenia poprzedza audyt, pozwalający dobrać ją parametrów takich jak: rodzaj budynku, stan ocieplenia, czy ilość domowników. Tylko prawidłowo dobrana pompa ciepła gwarantuje komfort termiczny, tanią eksploatację i długą żywotność. – W renomowanych firmach cały proces zaczyna się od konsultacji z doradcą, który sprawdza, czy dany budynek i konkretne zużycie prądu pozwalają na montaż pompy ciepła. Wtedy przeprowadza się audyt, w oparciu o który dobiera się właściwą moc pompy ciepła oraz fotowoltaikę, która będzie wspomagała instalację i zmniejszała zużycie prądu. Pompa ciepła potrzebuje najwięcej energii w okresie jesienno-zimowym, a wtedy fotowoltaika nie produkuje prądu na tyle, żeby to zapotrzebowanie pokryć. Mitem jest, że pompa ciepła w połączeniu z fotowoltaiką obniży rachunki do zera. Nie ma takiej możliwości, chyba, że fotowoltaika będzie na tyle duża, że w okresie wiosenno-letnim nadprodukcja będzie odprowadzana do systemu magazynowania OSD (przy starych zasadach) – wtedy 80% energii wraca do klienta i ma on środki, żeby z tej nadwyżki pokryć zapotrzebowanie pompy ciepła w okresie jesienno-zimowym. Przy nowym systemie ta nadwyżka, wyprodukowana w okresie wiosenno-letnim, jest zamieniana na środki finansowe, które zmniejszają potencjalny rachunek z jesieni i zimy. Natomiast te nadwyżki, żeby zwróciły koszt pompy ciepła, muszą być bardzo duże. Jeżeli się stosuje właściwą pompę ciepła, każdy system kalkulatorów pozwala wyliczyć zuzycie energii dla danego urządzenia, w zestawieniu z produkcją fotowoltaiki – tłumaczy ekspert. Należy jednak pamiętać, że kluczowe znaczenie dla wydajności urządzenia ma również stan techniczny budynku. W przypadku starych i źle izolowanych nieruchomości koszt ogrzewania pompą ciepła zawsze będzie wysoki. Pokazuje to raport, wykonany przez ekspertów z Polskiego Alarmu Smogowego, w którym przedstawiono różnice w kosztach ogrzewania domu o średnim i złym stanie ocieplenia. W budynku o powierzchni 150 m², ze średnim stanem ocieplenia i zużyciem ciepła na poziomie 120 kWh/rok/m² koszty ogrzewania wyniosą – 4 531 dla gruntowej pompy ciepła z ogrzewaniem podłogowym, 5 269 zł dla powietrznej pompy ciepła z ogrzewaniem podłogowym i 5 955 zł dla gruntowej pompy ciepła z grzejnikami. W domu bez ocieplenia koszty te będą znacznie wyższe – 6 940 dla pompy ciepła gruntowej z ogrzewaniem podłogowym, 8 240 dla powietrznej pompy ciepła z ogrzewaniem podłogowym i 9 100 dla pompy ciepła gruntowej z grzejnikami. – “Rachunki grozy” wynikają głównie z tego, że ktoś zamontuje fotowoltaikę na poziomie 2kWp, która wyprodukuje w okresie wiosenno-letnim 0,8MW, a do tego dostaje pompę o dużych parametrach, która potrzebuje 9-10MWh prądu, czyli 10-krotnie więcej – tłumaczy ekspert. – W budynkach źle stermomodernizowanych montaż pompy ciepła mija się z celem, ponieważ jest tylko dodatkowym problemem i kosztem dla klienta, nieświadomego, że największe zużycie prądu jest w zimie, a nie w lecie. Zobacz też: Koniec dotacji na kotły gazowe w Czystym Powietrzu. A co z instalacjami hybrydowymi? Źródła: onet.pl, money.pl Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.