Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Rosja chce naprawić Nord Stream i straszy głodem w Europie

Rosja chce naprawić Nord Stream i straszy głodem w Europie

Rosja chce naprawić Nord Stream i straszy głodem w Europie

Czy Rosja chce naprawić Nord Stream? Amerykańskie i niemieckie media informują o potajemnych rosyjskich planach przywrócenia gazociągów do sprawności. Tymczasem Rosja atakuje Europejczyków propagandą, które ma straszyć, ale wywołuje jedynie pobłażliwy śmiech.

CFF OPP 450 250 1CFF baner poziom B3 CFA 8.02
Reklama

Rosja chce naprawić Nord Stream?

New York Times informuje, że Rosja po cichu podjęła kroki w celu rozpoczęcia kosztownych napraw gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2. W ostatnich tygodniach Nord Stream AG, którego większościowym udziałowcem jest spółka kontrolowana przez Kreml, zaczęła szacować ceny naprawy rurociągu i przywrócenia przepływu gazu. 

Według anonimowych źródeł The New York Times zaangażowanych w proces wyceny, szacunki naprawy przedstawione Rosjanom zaczynają się od około 500 milionów dolarów. Konsultanci z Rosji badają również, jak długo uszkodzone rury mogą wytrzymać działanie słonej wody. Sól morska jest bowiem w stanie doprowadzić do trwałej erozji połączenia i trwale wyłączyć gazociągi z użytku. 

Działania Rosjan rodzą liczne pytania. Dlaczego Rosja zbombardowała własne rurociągi, a teraz bierze pod uwagę ich kosztowną odbudowę?

Kto stoi za wysadzeniem Nord Stream?

Do dwóch wybuchów, w wyniku których uszkodzono połączenia Nord Stream doszło 28 września. Szwedzki sejsmolog Björn Lund szacuje, że do przeprowadzenia sabotażu musiało zostać wykorzystane co najmniej 100 kg materiałów wybuchowych. Eksperci są zgodni, że tylko państwo, nie np. organizacja terrorystyczna, mogła dysponować możliwościami pozwalającymi na wysadzenie gazociągów.

Europejczycy i Amerykanie twierdzą, że Rosja jest jedynym państwem w regionie zdolnym do zniszczenia rurociągów. Sabotaż mógłby być także w interesie Ukrainy, ale zdolności tego państwa do przeprowadzenia podobnej operacji nie są potwierdzone. Podobne awarie mają miejsce niezwykle rzadko – gazociągi zbudowane są ze wzmocnionej betonem stali. Tylko dlaczego Rosjanie mieliby atakować własne gazociągi?

Niektórzy komentatorzy sugerują, że awarie mogą mieć związek z otwarciem polskiego gazociągu Baltic Pipe. Rurociąg doprowadzający do Polski gaz ziemny wydobywany na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, to projekt mający uniezależnić nasz kraj od dostaw surowca ze wschodu.

Inną teorię przedstawił m.in. były Minister Spraw Zagranicznych Polski, Radosław Sikorski, który za wysadzenie gazociągów Nord Stream podziękował… Amerykanom. Departament Stanu USA odpierał te zarzuty.

Więcej informacji o motywach sabotażu gazociągu przeczytasz w artykule:

Bez względu na motywy wciąż nieustalonego sprawcy, wysadzenie gazociągów Nord Stream doprowadziło do zerwania jednego z ostatnich połączeń energetycznych Europy z Rosją. Gaz nie jest już transportowany także m.in. przez biegnący przez terytorium Polski Gazociąg Jamał-Europa.

Mimo ograniczenia dostaw surowców energetycznych i wielkich obaw o zimę, święta 2022 roku odbyły się w Europie bez większych problemów. Nie sprawdził się czarny scenariusz Putina, w którym Europa zamarznie bez dostaw paliw kopalnych ze wschodu. Jednym z powodów jest utrzymująca się wysoka temperatura będąca skutkiem zmian klimatu, których Kreml także nie dopuszcza do wiadomości.

Rosyjska propaganda jednak nie odpuszcza i sugeruje, że już w przyszłe święta Europejczycy będą musieli pożywiać się… swoimi zwierzętami domowymi.

Głód w Europie?

Z okazji ubiegłorocznych świąt Bożego Narodzenia, Rosjanie sprawili Europejczykom prezent w postaci nowego filmu propagandowego. Scenka wyreżyserowana przez rosyjską telewizję pokazuje rodzinną wigilię 2022 roku w jednym z europejskich państw. Z uwagi na braki energii elektrycznej, do których miało dojść dzięki wstrzymaniu dostaw gazu z Rosji, światełka choinkowe zasila… biegający w kołowrotku chomik. Brzmi to jak kiepski żart, ale to jeszcze nic w porównaniu do wizji przyszłych świąt, którą Rosjanie snują przed Europejczykami.

W grudniu 2023 roku europejskie rodziny gnębione trudną sytuacją energetyczną i gospodarczą będą zmuszone pożywiać się zwierzętami domowymi. Tak przynajmniej sugerują Rosjanie. Chomik, który w 2022 roku zapewniał jedyne źródło energii elektrycznej, w 2023 roku zostanie zjedzony.

Film obejrzeć można na własną odpowiedzialność:

Jak widać na przykładzie 2022 roku, rosyjska wizja nie mogła być bardziej oderwana od rzeczywistości. Nie oznacza to jednak, że Europa nie podjęła odpowiednich kroków, które zapobiegły przerwom w dostawach energii elektrycznej.

Aby nie doszło do tego dramatycznego scenariusza, Unia Europejska wdraża program działań naprawczych. Niezależność i bezpieczeństwo energetyczne w Europie mają być budowane na odnawialnych źródłach energii i paliwach alternatywnych.

REPowerEU

W maju Komisja Europejska ogłosiła plan będący odpowiedzią na kryzys energetyczny wywołany wojną w Ukrainie. REPowerEU uzupełnia zapowiedziane wcześniej plany, takie jak Fit For 55.

Działania Komisji Europejskiej wynikają z zależności od rosyjskich paliw kopalnych – gazu, ropy i węgla, które w obliczu wojny stały się istotną bronią ekonomiczną i polityczną. Celem planu REPowerEU jest wypracowanie niezależności unijnej gospodarki od surowców importowanych z Rosji najszybciej, jak to możliwe. 

Projekt Komisji Europejskiej uwzględnia również inny, globalny problem – kryzys klimatyczny i palącą potrzebę redukcji emisji gazów cieplarnianych. Z tego powodu szczególne miejsce w planie REPowerEU mają zająć odnawialne źródła energii

Plan REPowerEU opiera się na czterech filarach:

  • oszczędzaniu energii, 
  • dywersyfikację źródeł energii, 
  • przyspieszeniu transformacji energetycznej, 
  • inteligentnych inwestycjach i reformach.

Więcej o programie REPowerEU przeczytasz w artykule:

Szczególną rolę w transformacji energetycznej Europy odegra wodór, także ten importowany, m.in. z Afryki Północnej:

źródło: The New York Times, rnd.de, wjakobik.substack.com, statista.com, zdj. główne: kustbevakningen.se (Szwedzka straż przybrzeżna)/ Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.