Energia jądrowa Rosnące koszty opóźniają rozwój energetyki jądrowej 30 października 2017 Energia jądrowa Rosnące koszty opóźniają rozwój energetyki jądrowej 30 października 2017 Przeczytaj także Energia jądrowa Beton jądrowy i tysiące pracowników. Ruszają wielkie przygotowania w Lubiatowie-Kopalinie Polska energetyka jądrowa oficjalnie przechodzi z fazy planowania do intensywnej realizacji w terenie. 1 lipca 2026 roku spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) otrzymała od Wojewody Pomorskiego kluczowe pozwolenie na rozpoczęcie drugiego etapu prac przygotowawczych w gminie Choczewo. Decyzja ta otwiera drogę do stworzenia infrastruktury, która umożliwi rozpoczęcie zasadniczej budowy w 2028 roku. Energia jądrowa Upały ograniczają francuskie elektrownie jądrowe. Problemem są zbyt ciepłe rzeki Zmiany klimatu stawiają przed francuską energetyką jądrową nowe wyzwania. Rekordowe upały podniosły temperaturę rzek wykorzystywanych do chłodzenia reaktorów, zmuszając operatora EDF do ograniczenia pracy części elektrowni. Choć nie miało to związku z bezpieczeństwem instalacji, sytuacja pokazuje, że nawet stabilne źródła energii stają się uzależnione od warunków pogodowych. Historia brytyjskiej elektrowni jądrowej Hinkley Point C jest skomplikowana i budzi wiele kontrowersji. Według planu budowa jednostki powinna zakończyć się w 2025 roku, jednak projekt zalicza już spore opóźnienia, które przekładają się na przymus zwiększenia nakładów finansowych. Grupa EDF w odpowiedzi na zarzuty informowała, że nadal analizuje wspomniane koszty oraz harmonogram budowy tej elektrowni. Nie jest to jednak jedyny projekt jądrowy na świecie, który nie zostanie ukończony zgodnie z pierwotnym zamierzeniem. Reklama Jak wskazano z rocznym raporcie finansowym z 2016 roku, trwają prace na pełnym przeglądem kosztów i harmonogramu projektu Hinkley Point C w następstwie decyzji o inwestowaniu finansowym i zgodnie z zasadami zarządzania przedsiębiorstwem – oświadczyła spółka w komunikacie z czerwca br. Podkreślono także, że wyniki zostaną ujawnione tuż po zakończeniu tej inwestycji. Jak podaje Oilprice, szacuje się, iż projekt Hinkley Point C jest jedną z najdroższych inwestycji konstrukcyjnych w Wielkiej Brytanii. Gazeta Le Monde poinformowała w czerwcu br., iż budżet projektu wzrośnie o 1-3 mld dolarów ze względu na dwuletnie opóźnienie; jego koszt faktycznie wzrósł z 18. miliardów do 20,3 mld funtów. Powyższa inwestycja jest krytykowana m.in. przez gwarantowaną cenę energii elektrycznej, która będzie wyższa niż obecne ceny rynkowe. Budowę elektrowni jądrowej Hinkley Point C zaczęto planować w momencie, gdy cena energii z morskich farm wiatrowych wynosiła 150 funtów/MWh, a niektórzy, w tym ministrowie, uważali, że koszt baryłki ropy zbliży się do 200 dolarów. Kolejne brytyjskie rządy stały na stanowisku, że Hinkley to właściwa odpowiedź na trzy główne wyzwania tamtejszej energetyki, tj. utrzymanie dostaw energii, redukcję emisji CO2 oraz produkcję energii w przystępnej dla klientów i firm cenie. Jak zauważa The Guardian, Hinkley Point C nadal jest postrzegany jako pewna i niskoemisyjna inwestycja, przy czym ogromne koszty związane z jego realizacją są widoczne o wiele bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. W trakcie aukcji, która odbyła się 11 września br., cena energii z dwóch morskich farm wiatrowych wyniosła 57,5 funta/MWh, a z trzeciej – 74,75 funta. Przewidywane w 2012 roku ceny gwarantowane energii dla Hinkley Point C wynosiły natomiast 92,5 funta/MWh. Dla porównania, atom, który jest wykorzystywany od ponad pół wieku, wydaje się droższym źródłem energii; ma to związek przede wszystkim z surowszymi normami bezpieczeństwa. W tym kontekście The Guardian podkreślił, że dotychczasowe koszty rozbudowy Hinkley Point C względem początkowych wyliczeń wzrosły trzykrotnie. Magazyn zwraca jednocześnie uwagę na fakt, że rząd w Londynie powinien wyciągnąć oczywisty wniosek ze wspomnianej wcześniej aukcji – Hinkley Point jest złym projektem, a kolejne kosztowne przedsięwzięcie może okazać się kompromitacją. Warto dodać, że The Guardian już we wrześniu br. donosił, że planowane są strajki inżynierów, domagających się podwyżek wynagrodzeń. Taki stan rzeczy wpływa na słabszy rozwój energetyki jądrowej. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w tekście: The Guardian: Energia jądrowa z Hinkley Point staje się mniej opłacalna w porównaniu do odnawialnych źródeł energii. Źródła: OilPrice, Reuters, The Guardian Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.