Rozczarowujące założenia PEP2040. Raport Ember

Rozczarowujące założenia PEP2040. Raport Ember

Polityka Energetyczna Polski do roku 2040 została opublikowana niedawno na podstawie przyjętej w lutym uchwały. Transformacja energetyczna kraju jest nieuchronna i wymaga podjęcia radykalnych kroków w kierunku niższej emisji. Opublikowany przez think tank Ember raport dotyczący rozwoju energetyki w kraju nie podziela entuzjazmu założeń PEP2040.

Podcast

Brak ambicji

Z raportu Ember płynie kilka wniosków. Trzy najważniejsze dotyczą kwestii zbyt powolnego odchodzenia od węgla, dalszego wykorzystywania gazu na ogromną skalę oraz umniejszenia roli odnawialnych źródeł energii. 

Analitycy twierdzą, że Polska znacznie spóźnia się z odejściem od węgla. Według raportu pod znakiem zapytania stoi redukcja emisji o 55% do 2030. Przypomnijmy, że są to unijne plany, do którego zobowiązały się poszczególne kraje. 

Analityczka Ember Małgorzata Kasprzak twierdzi, że nowy plan transformacji energetycznej kraju nie jest wystarczająco ambitny dla przeprowadzenia skutecznej transformacji. 

Węgiel i gaz

Z PEP2040 jako jedynym planem, Polska ryzykuje bolesne, pozbawione planu wycofanie się z węgla, które może pogorszyć sytuację branż energochłonnych, a w dłuższej perspektywie także całej gospodarkistwierdza Małgorzata Kasprzak.

Polska ma w planie znaczny wzrost zużycia gazu kopalnego w produkcji energii elektrycznej (z 14 TWh w 2019 r. do 54 TWh w 2030 r.). Tym samym staniemy się trzecim krajem w Unii Europejskiej pod względem produkcji energii elektrycznej z gazu.

Ponadto analitycy dostrzegli, że w PEP2040 umniejszono rolę odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym kraju. Raport podaje, że PEP2040 “nie uwzględnia aktualnej trajektorii rozwoju fotowoltaiki”. 

Rozczarowanie

Te dane o gazie są szokujące. 40 TWh, o które ma wzrosnąć produkcja z gazu, to ok. 1/4 całej obecnej produkcji energii w Polsce. Pomijając klimatyczną nieodpowiedzialność tych planów, tak ogromny wzrost zależności od kopalnego gazu można planować wyłącznie jeżeli nie widzi się albo nie bierze pod uwagę spodziewanego wzrostu cen uprawnień do emisji CO2. […]  Jeśli plany z PEP2040 się urzeczywistnią, za 10 lat nowe bloki gazowe będą zbyt dużym elementem systemu energetycznego, by je po prostu wyłączyć, ale za produkowaną w nich energię będziemy bardzo drogo płacić. Tak wielka zależność od gazu będzie dla gospodarki kulą u nogi stwierdziła Izabela Zygmunt, ekspertka ds. funduszy europejskich, Polska Zielona Sieć. 

Ponadto analitycy wywnioskowali, że brakuje alternatywnego planu w wypadku nieudanego wdrożenia energetyki jądrowej do 2033 roku (zgodnie z założeniami). Podkreślają, że historia polskiej energetyki jądrowej nie napawa optymizmem. Zużycie prądu w kraju rośnie równolegle z cenami energii elektrycznej.

źródło: informacja prasowa

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.