Skala greenwashingu w Unii jest zatrważająca. Prawie połowa deklaracji producentów okazała się fałszywa

Wraz z rosnącą świadomością ekologiczną społeczeństwa, wzrasta również popyt na produkty wykonane w sposób etyczny i niewpływający negatywnie na przyrodę. Chwytliwe hasło “przyjazny dla środowiska” może przyciągnąć wielu konsumentów zaangażowanych w jego ochronę. Jednak nie zawsze deklaracja producenta pokrywa się z faktycznym ekologicznym działaniem. Pierwsze badania na temat greenwashingu w sklepach internetowych przeprowadziły organy europejskie. 

Firmy mydlą nam oczy niejasnymi hasłami

Wytwarzanie produktów z materiałów przyjaznych środowisku, używanie recyklatów do produkcji opakowań, działalność z poszanowaniem dla otoczenia, stosowanie naturalnych składników. To trendy, które od kilku lat zyskują coraz większe znaczenie na wielu rynkach. Potrafią zjednać producentowi wielu lojalnych klientów, dla których etyczna i ekologiczna produkcja jest jednym z ważniejszych czynników wpływających na decyzję o zakupie.

Część firm wpisuje się w ten schemat, a o swojej działalności przyjaznej środowisku zapewnia klientów za pomocą certyfikatów. Nie zawsze jednak konsumenci są świadomi obowiązujących poświadczeń i często zdają się na deklarację producentów. A ci z kolei nie potrafią się powstrzymać przed wykorzystaniem ich niewiedzy i zaufania… 

– Podczas gdy jedne firmy podejmują wszelkie wysiłki, aby ich działalność nie przynosiła negatywnych skutków dla środowiska, inne po prostu mydlą nam oczy niejasnymi, fałszywymi lub wyolbrzymionymi hasłami – powiedział Didier Reynders, komisarz sprawiedliwości w Unii Europejskiej. 

Zwrot “ekologiczny” tak naprawdę nic nam nie mówi

Analizę problemu przeprowadziła Komisja Europejska we współpracy z krajowymi organami ochrony praw konsumentów. Zdaniem autorów badań, problem greenwashingu w sklepach internetowych jest powszechny. 

Przestudiowano 344 produktów “pozornie wątpliwych” pod względem neutralnego wpływu na środowisko, których opakowania epatowały hasłami zapewniającymi o ich zrównoważonej produkcji. Niemal wszystkie przypadki dotyczyły sektorów odzieżowego i tekstylnego, kosmetycznego, higienicznego i sprzętu gospodarstwa domowego. 

Wyniki analiz nie napawają optymizmem – 42% deklaracji okazało się fałszywych i nieuczciwych z punktu widzenia prawa Unii Europejskiej. W 37% zastosowano niejasne, niesprecyzowane terminy. 

Zwroty takie jak ekologiczny, organiczny, przyjazny dla środowiska, były bardzo często bezzasadnie stosowane. Takie terminy nie precyzowały, pod jakim względem produkt jest przyjazny dla środowiska – twierdzą specjaliści z Holenderskiego Urząd ds. Konsumentów i Rynków.

 

Reklama rzetelna ekologicznie według Kodeksu Etyki Reklamy

Reklamie zawierającej informacje ekologiczne został poświęcony rozdział Kodeksu Etyki Reklamy. Co możemy w nim przeczytać? 

Art. 34: 

– Reklamy nie mogą wykorzystywać braku wiedzy jej odbiorców w zakresie ochrony środowiska naturalnego.

Art. 35: 

Reklamy nie mogą zawierać przekazu, który mógłby wprowadzić konsumentów w błąd w zakresie ochrony środowiska, w tym w szczególności poprzez błędne informowanie o cechach produktów lub co do działań podejmowanych przez reklamodawcę na rzecz ochrony środowiska (…).

Art. 36: 

– Informacja ekologiczna zawarta w reklamie musi być związana z właściwościami reklamowanego produktu i odnosić się do takich jego właściwości, które są aktualne bądź przez cały czas jego użytkowania, bądź okresowo, ale w tym wypadku reklama musi o tym informować odbiorcę.

Art. 37: 

– Reklamy zawierające ogólne sformułowanie, w szczególności takie jak „przyjazny środowisku” czy „bezpieczny ekologicznie” nie mogą wprowadzać w błąd. Informacja ze wskazaniem, na czym polega w tym zakresie efekt produktu, musi być dostępna w punkcie sprzedaży lub dołączona do produktu, lub będzie udostępniona beneficjentowi w powszechnie dostępny sposób.

Z pełną listą zaleceń Rady Reklamy co do informacji ekologicznych, możesz zapoznać się tutaj. Rada Reklamy umożliwia również składanie skarg na nieuczciwe i nierzetelne przekazy reklamowe, m.in. poprzez formularz online. 

Źródło: euractiv.com, ec.europa.eu