Sposób na suszę? Mała retencja. W Kielcach miasto dofinansuje takie inwestycje

Meteorolodzy zapowiadają, że w tym roku będziemy musieli się mierzyć z historyczną suszą. Z uwagi na to coraz więcej osób inwestuje w systemy małej retencji. Tego typu inwestycje planuje wspierać finansowo Urząd Miasta Kielce.

– Dostrzegamy dużą potrzebę oszczędzania wody. Dlatego przygotowaliśmy pilotażowy projekt dotyczących ochrony zasobów wodnych i zatrzymywania wód odpadowych na terenie Miasta Kielce. Zarezerwowaliśmy także pieniądze na ten cel w budżecie miasta – mówi prezydent Kielc, Bogdan Wenta.

Fotowoltaika od Columbus Energy

 Istotą działania systemów małej retencji jest to, że woda deszczowa czy pochodząca z topnienia śniegu, zamiast spływać do rzek, jest magazynowana przez gospodarstwa domowe. Można ją potem wykorzystać na przykład do podlewania ogrodów, zamiast zużywać do tego celu wodę z wodociągów. 

Kielecki pilotaż programu wsparcia zakłada, że mieszkańcy Kielc będą mogli liczyć na dofinansowanie zakupu i montażu zbiorników naziemnych lub podziemnych do zbierania wód opadowych, wykonania studni chłonnych, skrzynek retencyjno-rozsączających, systemów rozsączających czy ogrodów deszczowych, a także budowy zbiornika odkrytego (np. oczka wodnego) wraz z systemem zbierającym wodę opadową i roztopową z terenu nieruchomości. Dofinansowaniu podlegać ma także zakup i montaż systemu doprowadzenia wody do zbiornika, odcięcia dopływu wody do zbiornika w momencie jego przepełnienia oraz urządzeń umożliwiających pobór wody ze zbiornika. 

– Realizacja tych zadań będzie ważnym krokiem do zwiększenia odporności miasta na ekstremalne zjawiska meteorologiczne i hydrologiczne. Retencjowaną wodę można wykorzystać np. do podlewania ogródków przydomowych, co pozwoli zaoszczędzić wodę pitną. Jest to uzasadnione zarówno ekologicznie, jak i ekonomicznie – wyjaśnia prezydent Kielc.

 Kieleccy radni nad projektem uchwały w tej sprawie pochylą się na sesji Rady Miasta 14 maja.