Światowy Dzień Wody: czy Polsce grozi susza? Wykreślanka

Wody pitnej brakuje setkom milionów ludzi na całym świecie. Choć pozornie problem ten zdaje się nas nie dotyczyć, Polska znajduje się w grupie państw, którym grozi susza. Naukowcy alarmują, że zmiany klimatyczne drastycznie wpływają na zmniejszanie się zasobów wodnych. Światowy Dzień wody to świetna okazja, by zastanowić się nad codziennym marnotrawieniem wody i przypomnieć sobie nazwy największych zbiorników wodnych na świecie. Znajdziecie je w przygotowanej przez nas na tę okazję wykreślance.

Światowy Dzień Wody obchodzony jest od 1993 roku w celu uświadomienia, jak wielką rolę odgrywa woda i jak wielkie zagrożenie niesie ze sobą spadek jej zasobów. Na całym świecie jest aż 17 krajów zmaga się z problemem ograniczonego dostępu do wody. Nie chodzi wyłącznie o wodę pitną, ale nawet tę wykorzystywaną do nawadniania upraw czy w przemyśle. Naukowcy ostrzegają, że wzrost stresu wodnego i kryzys klimatyczny mogą prowadzić do większej liczby „zerowych dni” (dni bez wody). Sformułowanie to zostało wymyślone, gdy Kapsztad w Południowej Afryce zbliżył się do krawędzi całkowitego wyczerpania wody pitnej.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Czy Polsce grozi susza?

Uwzględniając warunki hydrologiczne oraz położenie geograficzne kraju w zasięgu klimatu umiarkowanego przejściowego, zasoby wodne w Polsce są małe. Synoptycy ostrzegają, że ciepłe zimy to jeden z wielu przykładów negatywnych zmian klimatycznych i zapowiedź tego, że w Europie mogą pojawić się susze. Prof. Zbigniew Karaczun ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego wskazał, że klimat zmienia się w sposób, który „nie jest dla nas korzystny”. Ocenił, że ciepła zima, nawet jeśli wystąpi w niej bardziej mroźny epizod,  będzie oznaczać “bardzo poważny problem z wodą”.

Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej również ostrzegał, że jeśli poziom opadów nadal będzie utrzymywał się na tak niskim poziomie jak w ostatnich miesiącach, Polskę może dotknąć najsilniejsza od 50 lat susza.

Biorąc pod uwagę, to co się w ostatnim roku działo w Polsce, jeśli chodzi o poziomy wód i katastrofalnie niski stan wody na Wiśle, czyli 33 cm, musimy naprawdę przygotować się pod kątem suszy mówił minister Gróbarczyk w Radiu Plus. Dodał, że Polska tylko w 6,5 proc. retencjonuje wodę, która przepływa przez nasz kraj.

Źródło: polskatimes.pl