Ciepła zima w Europie. Czy czeka nas susza?

Fala upałów na południu Francji, w części Włoch i w Hiszpanii daje się mieszkańcom we znaki. Temperatura sięgała w niektórych miejscach nawet 27-28 stopni. Synoptycy ostrzegają, że ciepła zima, którą widać za oknami również w naszym kraju, może przyczynić się do suszy latem. 

Francuski meteorolog Etienne Kapikian podał w mediach społecznościowych rekordowe temperatury w Pirenejach. W Cambo-les-Bains było 26,5 stopnia na plusie. Zdaniem ekspertów nie jest to rzecz niespotykana – w ubiegłym roku w tym samym miejscu termometry pokazywały 29 stopni Celsjusza. Jeszcze cieplej było w części hiszpańskiego wybrzeża, gdzie temperatura maksymalna sięgała w wielu miejscach 27-28 stopni. W szwajcarskim Grono było około 24 stopni. Agencja ANSA informuje o 27 stopniach na Sardynii. Czy mamy się cieszyć ciepłą zimą?  Niekoniecznie. Ciepłe zimy to jeden z wielu przykładów negatywnych zmian klimatycznych i zapowiedź tego, że w Europie mogą pojawić się susze. 

Według synoptyków upały w na południowym zachodzie Europy wiążą się z wyżem znad Afryki, a także z fenem – ciepłym wiatrem, który wieje z gór. To właśnie fen sprawił, że mieszkańcy francuskich Pirenejów mogą poczuć się jak w środku lata. W Polsce również jest ciepło, choć w prognozach pojawiają się już ostrzeżenia przed atakiem zimy na południu kraju i na Dolnym Śląsku. 

Prof. Zbigniew Karaczun ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego wskazał, że klimat zmienia się w sposób, który „nie jest dla nas korzystny”. Ocenił, że ciepła zima, nawet jeśli wystąpi w niej bardziej mroźny epizod,  będzie oznaczać “bardzo poważny problem z wodą”.

– W zeszłym roku zużycie wody było w różny sposób regulowane w 350 gminach w Polsce. W tym roku może być jeszcze gorzej – powiedział w rozmowie z Gazeta.pl.