Szwajcarzy chcą montować fotowoltaikę na torach kolejowych. Czy to ma sens?

Szwajcarzy chcą montować fotowoltaikę na torach kolejowych. Czy to ma sens?

Szwajcarski startup Sun-Ways opatentował rozwiązanie, w ramach którego instaluje moduły fotowoltaiczne między torami kolejowymi. Pilotażowy montaż zacznie się w maju tego roku. Tylko czy okaże się to opłacalne?

Podcast

Fotowoltaika na torach kolejowych

Szwajcarski startup Sun-Ways opracowuje systemy fotowoltaiczne, które można umieścić między torami kolejowymi. Pierwsze panele zostaną położone na odcinku torów należącym do szwajcarskiego operatora kolejowego Transports Publics Neuchâtelois SA. Projekt ma zostać uruchomiony w maju 2023 roku. 

Prefabrykowane panele mają być przygotowane w zakładach produkcyjnych do bezpośredniego umieszczenia na torach z pokładu jadącego pociągu, tak jak jest to pokazane na filmie dostępnym na stronie Sun-Ways

Jeśli rozwiązanie zadziała, potencjał w samej Szwajcarii jest ogromny. Firma wskazuje, że kraj ten posiada sieć kolejową o długości prawie 7 000 kilometrów.

Eksploatacja 7 000 000 m2 dostępnej powierzchni pomiędzy torami kolejowymi w Szwajcarii stwarza wyjątkową okazję do przyspieszenia transformacji energetycznej w naszym kraju; to równowartość 350 000 dachów domów wyposażonych w panele słoneczneczytamy w oświadczeniu, które firma Sun-Ways przekazała portalowi Świat OZE. 

Wg. Sun-Ways 10 km „toru solarnego” to:

  • 10 tys. m2 dostępnej powierzchni,
  • potencjał montażu 5 000 paneli fotowoltaicznych o łącznej mocy 2 MWp,
  • roczna produkcja PV na poziomie 2 GWh, co odpowiada konsumpcji energii 400 gospodarstw domowych/ 1 rok,
  • inwestycja wymagająca nakładów finansowych rzędu 2,6 miliona franków szwajcarskich,
  • redukcja emisji CO2 o 10 tys. ton w ciągu 25 lat.

Według analiz Szwajcarów, umieszczenie paneli fotowoltaicznych na całej długości sieci kolejowej w Szwajcarii pozwoli na wygenerowanie do 1 TWh energii słonecznej. Stanowi to aż 30% całej energii słonecznej produkowanej w tym kraju. Jakie są potencjalne zalety i wady takiego rozwiązania?

Czy to może się udać?

Zdania co do opłacalności tej technologii są podzielone. Fotowoltaika na torach kolejowych ma ogromny potencjał, ale pojawiają się także krytyczne głosy, głównie natury technicznej. Wśród potencjalnych problemów wymienić można:

  • panele położone poziomo nie czyszczą się same, tak jak w przypadku modułów montowanych pod kątem, na które działa siła grawitacji,
  • moduły pozostają przykryte śniegiem,
  • pociągi mogą zanieczyszczać panele smarem i olejem,
  • na pracę PV mogą mieć wpływ wibracje i ciepło, które powstają w wyniku poruszania się składów po torach,
  • trudności legislacyjne.

Chociażby w Polsce mamy dodatkowo do czynienia z przypadkami kradzieży samych podkładów kolejowych. Można wyobrazić sobie, jaką popularnością cieszyłyby się w naszym kraju pozostawione bez nadzoru panele fotowoltaiczne, których cena za sztukę sięga kilkuset złotych.

Z drugiej strony do zalet zaliczyć można:

  • fakt, że moduły można w każdej chwili zdjąć w celu wykonania prac konserwacyjnych,
  • zmechanizowany proces instalacji – jak twierdzi Sun-Ways, instalacja elektrowni słonecznej o powierzchni 1000 m2 (1 km) zajmuje tylko kilka godzin.
  • brak wpływu na środowisko naturalne,
  • fakt, że przestrzeń między szynami jest na tyle duża, że ​​można umieścić panele fotowoltaiczne o standardowych wymiarach, bez utrudniania ruchu pociągów, a podkłady, na których spoczywają panele fotowoltaiczne, nie spełniają żadnej innej funkcji niż zapewnienie regularnego rozstawu szyn,
  • niewykorzystany potencjał przestrzeni między torami kolejowych, których długość wynosi ok. 260 tys. km w Europie i 1,16 miliona kilometrów łącznie na świecie. 
  • energia elektryczna wytwarzana przez fotowoltaikę może być kierowana bezpośrednio do sieci trakcyjnej wykorzystywanej na kolei lub do zasilenia publicznej sieci elektroenergetycznej

Inwestorzy doceniają ten pomysł, czego dowodem jest fakt, że kilka znanych firm współpracuje z Sun-Ways i wspiera projekt, którego budżet wynosi około 400 000 franków szwajcarskich. Są to m.in.: transN, Scheuchzer, Romande Energie, Viteos, DGRail, RM voie ferrée, Meccad i GESTE Engineering. 

Sun-ways twierdzi ponadto, że firma nawiązała już kontakt z inwestorami w Europie i Stanach Zjednoczonych, którzy mogliby być zainteresowani wprowadzeniem tego rozwiązania na skalę przemysłową.

Finansowanie projektu pilotażowego jest już zapewnione przez wymienionych wyżej partnerów. Wkład finansowy w wysokości 100 tys. franków został z kolei przyznany przez Vitale Innovation Fund of Industrial Services of Geneva. 

Co ciekawe, pomysł fotowoltaiki na torach nie jest nowy i już wcześniej wpadli na niego m.in. Niemcy. Istnieją także inne, być może bardziej opłacalne metody na wkomponowanie fotowoltaiki w ciągi komunikacyjne.

Potencjał zagospodarowania fotowoltaiki

Firma Bankset w 2018 roku opublikowała ambitne plany zastosowania fotowoltaiki na torach kolejowych.  Bankset informował, że buduje największą na świecie sieć elektrowni słonecznych w oparciu o infrastrukturę kolejową. Jednak od tamtej pory o tym pomyśle stało się cicho.

Już niebawem zakończą się ponadto trwające półtora roku testy Niemieckiego TÜV Rheinland. Niemcy także myślą o zintegrowaniu paneli słonecznych z siecią trakcyjną. 

Istnieją różne opcje wdrożenia fotowoltaiki zintegrowanej z trasą kolejową oraz innymi ciągami komunikacyjnymi. Ogniwa mogą znajdować się na przykład na ekranach akustycznych. Pierwsza tego typu instalacja powstała w Polsce w lipcu 2022 roku. 

źródło: sun-ways.ch, zdj. główne: sun-ways.ch

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.