Szwedzka ekologia do kwadratu, czyli eko mleko w elektrycznych ciężarówkach

Łączy je nie tylko biznes, ale też ekologia. Dwie szwedzkie firmy postanowiły połączyć siły i stworzyły duet, który może okazać się niezwykle przyjazny dla naszego środowiska.

Z jednej strony firma, która działa w obszarze szeroko rozumianej elektromobilności, a z drugiej całkiem dobrze znany producent ekologicznej żywności. Mowa tu o dwóch szwedzkich firmach – Einride i Oatly, które zdecydowały się na współpracę w zakresie ekologicznych rozwiązań. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Dwie różne dziedziny, jeden cel

Oprócz ekologicznego podejścia do biznesu, obie firmy łączy także chęć unowocześnienia branży, w której działają. Einride nieustannie pracuje nad tym, by ulepszać proponowane przez siebie elektryczne samochody, natomiast Oatly stawia na dostawcze samochody elektryczne.

Początek ekologicznego przedsięwzięcia

Przewóz żywności pochodzenia roślinnego w specjalnych elektrycznych samochodach ciężarowych ma ruszyć jeszcze w tym roku. Same przygotowania do tego przedsięwzięcia już trwają. Według wstępnych szacunków odpowiednio zaprogramowana trasa przy obciążeniu wynoszącym 24 tony może rozciągać się nawet do 120 kilometrów na jednym ładowaniu.

Efekty, na które naprawdę warto poczekać

Co prawda taka zmiana jest dla Oatly dość kosztowna, jednak jest to dla nich także szansa na to, żeby po pewnym czasie nie tylko przysłużyć się środowisku, ale też odnotować widoczne zyski. 

Okazuje się, więc, że zarówno start-up Einride, jak i firma Oatly udowadniają, że ekologia w biznesie może się opłacić.

Pomimo tego, że ekologiczne rozwiązania stają się coraz bardziej popularne, to nadal pozostają takie dziedziny, w których wciąż warto je wdrażać. Jedną z nich jest właśnie transport komercyjny. 

Źródło: www.green-news.pl