Tesla zniknie z giełdy?

Elon Musk poinformował za pomocą Twittera o możliwości wycofania Tesli z giełdy. Kwestia ta jest na razie rozważana, ale jak uważają komentatorzy, prywatyzacja marki umożliwi producentowi pojazdów elektrycznych realizowanie większych zmian w strategii biznesowej bez wpływu akcjonariuszy i sygnalizowaniu planów firmy konkurencji.

Musk zaproponował cenę 420 dolarów za akcję. We efekcie wartości rynkowa Tesli wynosiłaby około 71 miliardów dolarów. Na początku obserwatorzy myśleli, że Musk sobie żartuje, ale we wtorkowe popołudnie złożył bardziej formalne oświadczenie o prywatyzacji Tesli na blogu firmowym.

CNBS podaje kilka powodów chęci sprywatyzowania Tesli. Po pierwsze Musk chce uciec konkurencji, nie informując o planach firmy na przyszłość. Obecnie Tesla musi ujawniać kwartalne raporty na temat poziomów zadłużenia, zmian personalnych, wynagrodzeń dla kadry kierowniczej, liczby wyprodukowanych samochodów czy perspektyw ryzyka. Musk we wpisie na blogu wspomniał, że właściciele prywatnych firmą mogą kontrolować każdą decyzję operacyjną, nie naruszając kwartalnych oczekiwań akcjonariuszy.

Korzyści płynące z bycia prywatną firmą są jeszcze wyraźniejsze dla Tesli, biorąc pod uwagę jej ambitną misję: chce przyspieszyć wdrażanie odnawialnych źródeł energii na świecie. Firmy z dużymi celami, takie jak ta, są zwykle hamowane przez zarządzanie kwartalnymi oczekiwaniami inwestorów”, wyjaśnił Gene Munster z Loup Ventures w komentarzu dla CNBC.

Na początku tego miesiąca firma ogłosiła plany budowy pierwszego zagranicznego zakładu w Chinach. Tesla zmaga się z realizacją swoich własnych celów produkcyjnych dla sedana Model 3. Musk podkreśla, że budowa rozpocznie się bezpośrednio po uzyskaniu stosownych zgód i zezwoleń. Pierwsze pojazdy zjadą z linii już za dwa lata. Oprócz uniknięcia chińskich ceł importowych nakładanych na samochody wyprodukowane w USA, fabryka w Chinach obniży Tesli także koszty transportu i sprawi, że komponenty pozyskiwania energii będą bardziej ekonomiczne.

Więcej informacji w tekście Tesla zainwestuje w nową fabrykę w Chinach oraz Niemcy czy Holandia? Tesla negocjuje budowę gigafabryki w Europie.

Źródło: CNBC.com

Dodaj komentarz


You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Chiny rosną w siłę, eksporterzy ropy tracą na znaczeniu

Chiny pełnią wiodącą rolę w dziedzinie energii odnawialnej i są obecnie największym na świecie producentem, eksporterem i instalatorem paneli słonecznych, turbin wiatrowych, baterii i pojazdów elektrycznych – tak wynika z najnowszego raportu Globalnej Komisji Geopolitycznej Przemian Energii, zaprezentowanego 11 stycznia w Abu Zabi. Na znaczeniu tracą liderzy rynku energetycznego opartego na paliwach kopalnych.