Elektromobilność Tesla zniknie z giełdy? 09 sierpnia 2018 Elektromobilność Tesla zniknie z giełdy? 09 sierpnia 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Chaos na chodnikach i rosnąca liczba wypadków. Europejskie miasta ograniczają wynajem hulajnóg Liczba wypadków z udziałem miejskich hulajnóg elektrycznych rośnie, a szczególny niepokój budzi udział dzieci i nastolatków, którzy często traktują jazdę jako formę internetowego wyzwania. W odpowiedzi na rosnącą liczbę tragedii kolejne państwa Europy zaostrzają przepisy lub ograniczają korzystanie z hulajnóg w przestrzeni publicznej – zarówno współdzielonych, jak i prywatnych. Elektromobilność Chińska fabryka baterii z cofniętym pozwoleniem. Węgry reagują na skażenie środowiska Nowy rząd Węgier zapowiada ostrzejsze egzekwowanie przepisów środowiskowych wobec producentów akumulatorów. Powodem są doniesienia o zanieczyszczeniu środowiska w okolicach zakładów należących do chińskich firm. Rozwój elektromobilności w Europie zaczyna być oceniany nie tylko przez pryzmat redukcji emisji z transportu, ale również wpływu produkcji baterii na środowisko. Elon Musk poinformował za pomocą Twittera o możliwości wycofania Tesli z giełdy. Kwestia ta jest na razie rozważana, ale jak uważają komentatorzy, prywatyzacja marki umożliwi producentowi pojazdów elektrycznych realizowanie większych zmian w strategii biznesowej bez wpływu akcjonariuszy i sygnalizowaniu planów firmy konkurencji. Reklama Musk zaproponował cenę 420 dolarów za akcję. We efekcie wartości rynkowa Tesli wynosiłaby około 71 miliardów dolarów. Na początku obserwatorzy myśleli, że Musk sobie żartuje, ale we wtorkowe popołudnie złożył bardziej formalne oświadczenie o prywatyzacji Tesli na blogu firmowym. Shareholders could either to sell at 420 or hold shares & go private — Elon Musk (@elonmusk) August 7, 2018 CNBS podaje kilka powodów chęci sprywatyzowania Tesli. Po pierwsze Musk chce uciec konkurencji, nie informując o planach firmy na przyszłość. Obecnie Tesla musi ujawniać kwartalne raporty na temat poziomów zadłużenia, zmian personalnych, wynagrodzeń dla kadry kierowniczej, liczby wyprodukowanych samochodów czy perspektyw ryzyka. Musk we wpisie na blogu wspomniał, że właściciele prywatnych firmą mogą kontrolować każdą decyzję operacyjną, nie naruszając kwartalnych oczekiwań akcjonariuszy. „Korzyści płynące z bycia prywatną firmą są jeszcze wyraźniejsze dla Tesli, biorąc pod uwagę jej ambitną misję: chce przyspieszyć wdrażanie odnawialnych źródeł energii na świecie. Firmy z dużymi celami, takie jak ta, są zwykle hamowane przez zarządzanie kwartalnymi oczekiwaniami inwestorów”, wyjaśnił Gene Munster z Loup Ventures w komentarzu dla CNBC. Na początku tego miesiąca firma ogłosiła plany budowy pierwszego zagranicznego zakładu w Chinach. Tesla zmaga się z realizacją swoich własnych celów produkcyjnych dla sedana Model 3. Musk podkreśla, że budowa rozpocznie się bezpośrednio po uzyskaniu stosownych zgód i zezwoleń. Pierwsze pojazdy zjadą z linii już za dwa lata. Oprócz uniknięcia chińskich ceł importowych nakładanych na samochody wyprodukowane w USA, fabryka w Chinach obniży Tesli także koszty transportu i sprawi, że komponenty pozyskiwania energii będą bardziej ekonomiczne. Więcej informacji w tekście Tesla zainwestuje w nową fabrykę w Chinach oraz Niemcy czy Holandia? Tesla negocjuje budowę gigafabryki w Europie. Źródło: CNBC.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.