węgiel

Trump ma nowe plany na wsparcie eksportu węgla i gazu ziemnego

Administracja Trumpa rozważa wykorzystanie baz wojskowych do eksportu węgla i gazu ziemnego jako sposobu na zniesienie sprzeciwu państwa wobec budowania prywatnych terminali eksportowych, zapowiedział Ryan Zinke, zajmujący stanowisko sekretarza w Departamencie Spraw Wewnętrznych Stanów Zjednoczonych.

Associated Press donosi, że władze stanu Waszyngton i Oregon odrzuciły sześć propozycji ze względu na kwestie bezpieczeństwa i zdrowia publicznego, a rodzinny stan Zinke Montana, wraz z pięcioma innymi i spółką węglową, pozwał Waszyngton za odmowę pozwolenia na wykorzystanie baz.

“Szanuję stan Waszyngton, Oregon i Kalifornię”, powiedział Zinke. “Jednakże w naszym interesie leży bezpieczeństwo narodowe, ale również to, by nasi sojusznicy mieli dostęp do niedrogich surowców energetycznych.” Zdaniem Zinke, by osiągnąć ten cel, być może niezbędne będzie użycie niektórych urządzeń morskich lub obiektów federalnych, które znajdują się na Zachodnim Wybrzeżu.

Zdaniem demokraty Jay’a Inslee, prezydent Donald Trump powinien uznać, że zmiany klimatyczne stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, a pobudzenie eksportu węgla i gazu usprawniłoby agendę administracji. To stanowiłoby “dominację energetyczną” USA na arenie międzynarodowej. Administracja w ostatnich miesiącach wymieniła bezpieczeństwo narodowe jako uzasadnienie dla utrzymania krajowych elektrowni węglowych, aby zapobiec zakłóceniom w dostawie energii elektrycznej.

Zinke powiedział, że administracja była zainteresowana partnerstwem z podmiotami prywatnymi w korzystaniu z urządzeń federalnych wyznaczonych do obsługi eksportu i ostrzegła, że ​​pomysł jest jeszcze w fazie wstępnego przygotowania.

Zinke określił tylko jedno miejsce przeznaczone dla gazu ziemnego. Jest nim dawny Morski Ośrodek Powietrzny Adak na Wyspach Aleuckich, który, jak sugerował, może otrzymywać paliwo barką z północnego wybrzeża. Baza została zamknięta w 1997 roku i została w dużej mierze porzucona. Obecnie w mieście Adak – jednym z najbardziej wysuniętych miast na zachodzie – mieszka ok. 300 osób. Zinke nie wymienił nieruchomości rządowych, które mogłyby służyć jako potencjalne porty węglowe, nie podał również, w których stanach się znajdują.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Bezemisyjny rejs Grety Thunberg

Jak poinformował kapitan, jacht został zaprojektowany z myślą o prędkości, a nie luksusie. – Nie ma pryszniców ani toalet, do wypróżniania posłuży niebieskie wiadro – dodał. Załoga zapewniła, że podróż powinna przebiegać tak szybko, jak będzie to możliwe, ale z uwagi na trwający sezon huraganów na Atlantyku niczego nie można być pewnym. 18-metrowy jacht wyposażony jest w panele słoneczne i podwodne turbiny, które wytwarzają energię elektryczną, pozwalając na bezemisyjną podróż. Silnik ma być używany tylko w sytuacji kryzysowej.