W Krakowie nową formą walki ze smogiem może stać się… donos

niebezpieczny smog

Walka z nadmierną emisją szkodliwych zanieczyszczeń potrafi przybrać rozmaite rozwiązania. O ile najważniejszym działaniem tym zakresie powinna być likwidacja przestarzałych pieców węglowych, odejście od spalania środków opałowych słabej jakości oraz termomodernizacja budynków mieszkalnych, to pojawiają się kolejne inicjatywy, których celem jest zmniejszenie szkodliwej emisji lub oczyszczanie skażonego powietrza. Wśród nich warto wymienić np. wymianę pojazdów komunikacji miejskiej na ekologiczne, darmowe przejazdy miejskimi środkami transportu w dni ze szczególnie wysokim poziomem zanieczyszczenia powietrza, a także wszelkie działania edukacyjne, których celem jest zwiększanie świadomości mieszkańców na temat zagrożeń oraz środków im przeciwdziałających.

Istotne jest również uświadamianie zagrożeń, które wiążą się z zjawiskiem smogu. Interweniować i reagować na negatywne zjawiska mogą sami mieszkańcy. Od niedawna w Niepołomicach anonimowo zgłaszać można za pomocą specjalnej aplikacji o nazwie Złap smoga domy nagminnie łamiące zakaz spalania szkodliwych odpadów w piecach.

Podobny pomysł pojawił się w ostatnich dniach w Krakowie. Miasto już kilka lat temu postanowiło spisać wszystkie te budynki, w których wciąż używa się przestarzałych kotłów o zbyt wysokiej emisji. Okazało się jednak, że pierwszy spis nie uwzględnił wszystkich lokalizacji tego typu, dlatego na stronie internetowej miasta stworzono specjalny internetowy formularz, którego celem jest zgłaszanie ważnych informacji związanych z ogrzewaniem gospodarstw domowych, jak np. kto, czym i gdzie pali. O ile takie narzędzie można wykorzystać z pożytkiem dla środowiska, to pojawiły się jednak sugestie, że może ono także służyć do… donoszenia na sąsiadów. Swoje spostrzeżenia można bowiem zgłaszać anonimowo, a każde zgłoszenie będzie przekazywane nie tylko urzędnikom, ale także straży miejskiej, która ma obowiązek weryfikacji.

„Każde narzędzie, które jest anonimowe, niesie ryzyko, że ktoś będzie je w niewłaściwy sposób wykorzystywał. Liczymy jednak na zdrowy rozsądek mieszkańców, bo przecież to narzędzie ma pomóc w walce o czyste powietrze w Krakowie”, wyraża nadzieję Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta miasta Krakowa ds. jakości powietrza, w wywiadzie udzielonym portalowi dziennikpolski24.pl.

Choć celem internetowego formularza jest walka o słuszną sprawę, to część zainteresowanych sugeruje, że jest to narzędzie pomocne przede wszystkim urzędnikom, którzy – według szacunków – w pierwszym spisie mogli pominąć nawet 10-20% wszystkich budynków, w których do ogrzewania używa się słabej jakości opałów lub spala się śmieci.

    Dodaj komentarz

Poprzedni artykuł

Polski Alarm Smogowy zbadał jakość węgla w składach. „Klient wydając 1000 złotych otrzymywał towar warty 800”

Następny artykuł

Walt Disney World zainwestuje w drugą elektrownię słoneczną

Mogą też Ci się spodobać...



Tagi: , , ,