W USA produkcja energii z OZE była większa niż z węgla i atomu

Według analiz U.S. Energy Information Administration do końca maja 2020 roku, odnawialne źródła energii miały większy udział w jej produkcji niż źródła węglowe czy atomowe. Odnotowane rezultaty przedstawiają historyczne rekordy.

Najnowszy raport EIA

Państwowa agencja Energy Information Administration przedstawiła raport Energy Power Monthly o produkcji energii elektrycznej w Stanach Zjednoczonych w okresie styczeń – maj 2020 roku. Zawarte w nim wyniki są wyjątkowe, ponieważ przedstawiają historyczne wyniki OZE.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Hydroenergia słabnie, fotowoltaika i wiatr rosną

W analizowanym okresie elektrownie wodne samodzielnie wyprodukowały 17 pkt. procentowych całej amerykańskiej energii, jednak autorzy raportu zauważają co miesięczny spadek mocy tych źródeł. Rosną natomiast udziały elektrowni fotowoltaicznych oraz wiatrowych. 

W porównaniu z okresem analogicznym z 2019 roku, źródła słoneczne wzrosły o 21 proc., osiągając 3,3 pkt. proc. udziałów w ogólnej produkcji. Swoje zdolności zwiększył też sektor wiatrowy, który razem ze słonecznym odpowiadały za wyprodukowanie 12,6 proc. energii elektrycznej.

Łączny udział OZE w krajowej produkcji energii do 31 maja 2020 roku wyniósł 25,3 procent. 

Mniej energii z węgla i atomu

Z kolei w okresie styczeń – maj br. amerykańskie elektrownie węglowe oraz jądrowe osiągnęły gorsze wyniki. Udziały obu źródeł w produkcji prądu wyniosły po 21 pkt. proc. W porównaniu z rokiem wcześniejszym, węgiel miał gorszy wynik o 35, zaś atom o 4 procent. 

Najwięcej TWh w Ameryce wytworzyły źródła gazowe

W przeliczeniu na produkcję absolutną, w samym maju 2020 roku, najwięcej energii powstało w spalarniach gazu naturalnego – 116 TWh. Produkcja z atomu wyniosła 64,3 TWh, węgla 46,5 TWh (w maju 2019 miała 71,9 TWh). Z kolei źródła słoneczne wyprodukowały 13,5 TWh, o 3,1 TWh więcej niż w maju ubr.

źródło: pv-magazine.com