Ochrona środowiska Wołowina z większym wsparciem niż rośliny strączkowe. Kontrowersje wokół dopłat UE 20 lutego 2026 Ochrona środowiska Wołowina z większym wsparciem niż rośliny strączkowe. Kontrowersje wokół dopłat UE 20 lutego 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Gwatemala zamyka pole naftowe Xan w parku narodowym Laguna del Tigre. Ochrona środowiska zamiast ropy Gwatemala podjęła decyzję o nieprzedłużaniu koncesji na eksploatację pola naftowego Xan pośrodku jednego z najcenniejszych terenów przyrodniczych w Ameryce Środkowej. Władze postanowiły zamknąć odwierty i przekazać teren wojsku oraz służbom, które mają skupić się na ochronie lasów i poprawie stanu ekosystemu. To element globalnego trendu wzmacniania ochrony środowiska i wygaszania przemysłu kopalnego. Ochrona środowiska Kraków testuje antykoncepcję w karmie dla gołębi. Pilotażowy program kontroli populacji ptaków Władze Krakowa zapowiadają pilotażowy program kontroli populacji gołębi miejskich z wykorzystaniem antykoncepcji podawanej w specjalnie dozowanej karmie. Celem projektu jest zmniejszenie przegęszczenia ptaków w przestrzeni publicznej, poprawa ich kondycji zdrowotnej oraz ograniczenie kosztów związanych z utrzymaniem czystości w mieście. Unijne dopłaty rolne nadal silniej wspierają produkcję mięsa i nabiału niż uprawy roślinne, mimo rosnących apeli naukowców o zmianę diety na bardziej roślinną. Najnowsza analiza wskazuje na wyraźną dysproporcję w podziale środków w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), która utrwala wysokoemisyjny model produkcji żywności. Reklama Więcej dopłat dla hodowli zwierząt Z raportu organizacji Foodrise wynika, że w 2020 roku wołowina i jagnięcina otrzymały do 580 razy więcej dopłat niż rośliny strączkowe. Wieprzowina była wspierana niemal 240 razy silniej, a sektor mleczarski – ponad 550 razy bardziej niż producenci orzechów i nasion. Łącznie sektor mięsny i mleczarski miał otrzymać ok. 39 mld euro wsparcia, podczas gdy owoce i warzywa – 3,6 mld euro. Autorzy analizy podkreślają, że mechanizm przyznawania środków w ramach WPR w dużej mierze opiera się na powierzchni gruntów, a nie na wpływie środowiskowym czy zdrowotnym produkcji. W praktyce oznacza to, że gospodarstwa hodowlane otrzymują znacząco większe wsparcie niż producenci żywności roślinnej przeznaczonej bezpośrednio do konsumpcji. Rolnictwo ekologiczne w Polsce rośnie. Czy umowa UE-Mercosur zagrozi rynkowi eko? Dopłaty do rolnictwa a cele klimatyczne Zdaniem twórców raportu obecna struktura dopłat stoi w sprzeczności z celami klimatycznymi UE oraz zaleceniami środowiska medycznego, które wskazuje na potrzebę ograniczenia spożycia czerwonego mięsa. Choć część ekspertów zachowuje ostrożność wobec dokładnej skali wskazanych dysproporcji, nie kwestionuje płynących z raportu wniosków – system wsparcia rolnego wciąż faworyzuje produkty o wyższym śladzie węglowym. System dopłat oparty głównie na powierzchni gruntów premiuje sektory wymagające dużych areałów, w tym produkcję wołowiny i jagnięciny. W efekcie wsparcie publiczne koncentruje się w większym stopniu na żywności pochodzenia zwierzęcego niż na roślinnych źródłach białka, takich jak rośliny strączkowe. Autorzy raportu zwracają uwagę, że taka struktura finansowania utrwala model produkcji o wyższym śladzie środowiskowym, mimo że unijne strategie klimatyczne i zdrowotne coraz częściej promują ograniczenie spożycia czerwonego mięsa i zwiększenie udziału produktów roślinnych w diecie. Chociaż od 2023 roku część płatności WPR została powiązana z instrumentami środowiskowymi, eksperci nie przewidują zasadniczej zmiany struktury rolnictwa w krótkim okresie. W ich ocenie bez korekty mechanizmów wsparcia – uwzględniającej wpływ produkcji na klimat i zdrowie publiczne – obecny system nadal będzie sprzyjał sektorom o większej intensywności emisji. Wsparcie rolnictwa w Polsce Problem niewspółmiernego wsparcia sektora mięsnego i mleczarskiego względem roślinnych źródeł białka ma swoje odbicie również na polskim rynku polityki rolnej. Rolnictwo w Polsce w dużej mierze opiera się na małych i średnich rodzinnych gospodarstwach, z których większość produkuje głównie zboża, warzywa oraz mleko i mięso drobiowe, a jednocześnie zależy w znacznym stopniu od środków unijnych. Od momentu przystąpienia do UE polskie rolnictwo otrzymało dziesiątki miliardów euro dopłat, które znacząco zwiększyły przychody rolników i pomogły zmodernizować gospodarstwa. Szacunki wskazują, że w latach 2004-2022 bezpośrednie płatności stanowiły ponad połowę dochodów wielu gospodarstw i były jednym z głównych elementów stabilizujących sektor w Polsce. W praktyce mechanizm przyznawania środków w ramach WPR opiera się głównie na wielkości zasiewów i areału gruntów, co często faworyzuje produkcję pasz dla zwierząt oraz hodowlę, zamiast bezpośredniej uprawy roślin spożywczych. W Polsce rolnictwo zajmuje około 60% powierzchni kraju, a struktura gospodarstw pozostaje rozdrobniona, z dużym udziałem małych areałów, co dodatkowo komplikuje osiąganie skali i efektywności produkcji roślinnej. Eksperci zwracają uwagę, że takie podejście – choć pomogło utrzymać rolników i obszary wiejskie – nie sprzyja realizacji unijnych celów klimatycznych i zdrowotnych. W dyskusji o nadmiarowym wsparciu dla produkcji mięsa, polscy rolnicy znajdują się między oczekiwaniami zmian polityki żywnościowej UE a własnymi realiami rynkowymi, co może prowadzić do rosnących napięć społecznych i politycznych wokół przyszłości dopłat rolnych. Zobacz też: Azotany z rolnictwa zanieczyszczają polskie wody. NIK krytykuje system kontroli Źródła: The Guardian, MRiRW, gov.pl, Komisja Europejska, MDPI Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.