Co wspólnego mają Islandia, OZE i polski przemysł chemiczny

Co wspólnego mają Islandia, OZE i polski przemysł chemiczny?

Ogromnym problemem polskiego przemysłu chemicznego jest brak dostępu do taniej energii elektrycznej. W jaki sposób omija ten problem polska spółka chemiczna PCC Rokita opowiedział portalowi wnp.pl Igor Korczagin.

W skład międzynarodowej grupy PCC wchodzi kilkadziesiąt spółek operujących w sektorach chemicznym, energetycznym i logistycznym. Jak informował Igor Korczagin, dyrektor ds. badań i rozwoju w PCC Rokita, firma planuje do 2018 roku wybudowanie na Islandii nowoczesnej i ekologicznej wytwórni krzemometalu. Ta warta 300 milionów dolarów inwestycja ma znacznie przedłużyć wartość Grupy PCC.

Surowiec do produkcji krzemometalu – kwarcyt – wydobywany jest w Zagórzu koło Kielc. Dlaczego surowiec opłaca się transportować aż na Islandię? Dlatego, że energia tam jest znacznie tańsza, jak tłumaczy w wywiadzie Korczagin. Co więcej energia na Islandii pochodzić ma niemalże w100% z OZE, głównie elektrowni geotermalnych i wodnych.

Certyfikat JORC potwierdza jakość i ilość zasobów kopalni w Zagórzu. Gwarantuje to wydobycie przez przynajmniej 15 lat i produkcję tego istotnego surowca przez ten czas. Popyt na ten krzemometal gwarantuje niemiecki przemysł chemiczny i hutniczy, gdzie materiał ten wykorzystuje się jako składnik stopów aluminium oraz do produkcji silikonów i siloksanów. PCC Rokita dostarcza krzemometal do Niemiec w ramach długofalowych umów gwarantujących stabilny zbyt produkcji.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: