Smog Zanieczyszczenia utrudniają pszczołom odnajdywanie kwiatów. Naukowcy wskazują ozon i tlenki azotu 18 października 2026 Smog Zanieczyszczenia utrudniają pszczołom odnajdywanie kwiatów. Naukowcy wskazują ozon i tlenki azotu 18 października 2026 Przeczytaj także Smog Łukasz Gibała wygrywa wybory w Krakowie. Nowy prezydent zamierza ograniczyć Strefę Czystego Transportu Według wyników exit poll Łukasz Gibała zdobył 61% głosów w drugiej turze przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie. Jedną z kluczowych zapowiedzi kandydata była zmiana zasad funkcjonowania Strefy Czystego Transportu. Gibała oznajmił, że chce ograniczyć jej obszar do ścisłego centrum miasta i zorganizować w tej sprawie referendum. Smog 684 tys. krakowian w strefie przekroczeń NO₂. Jaki plan na SCT mają kandydaci Gibała i Piątkowska? Ponad 684 tys. mieszkańców Krakowa mieszka na obszarze, na którym przekroczony jest nowy średnioroczny poziom dopuszczalny dwutlenku azotu. Dane te pojawiają się tuż po pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa, w której do drugiej tury przeszli Łukasz Gibała i Monika Piątkowska. Oboje zapowiadają zmiany w obowiązującej od początku 2026 roku Strefie Czystego Transportu. Ozon i tlenki azotu reagują z lotnymi związkami odpowiedzialnymi za zapach roślin, przez co zmieniają sygnały, którymi kierują się pszczoły, motyle i ćmy. Metaanaliza badań przeprowadzona przez naukowców z University of Reading wskazuje, że obecność obu rodzajów zanieczyszczeń może znacząco ograniczać skuteczność poszukiwania pożywienia. Spis treści ToggleOzon i tlenki azotu zaburzają zapach kwiatówSpadek skuteczności odnajdywania kwiatówPszczoły w dzień, ćmy nocąEmisje z transportu a przyszłość zapylaczy Ozon i tlenki azotu zaburzają zapach kwiatów Wiele owadów wykorzystuje węch, aby odnajdywać rośliny, z których pozyskuje nektar i pyłek. Kwiaty uwalniają do powietrza lotne związki chemiczne tworzące charakterystyczne kompozycje zapachowe. Przenoszone przez wiatr sygnały pomagają zapylaczom zlokalizować źródło pokarmu. Problem pojawia się, gdy związki te wchodzą w reakcje z zanieczyszczeniami atmosferycznymi. Ozon i tlenki azotu mogą zmieniać skład chemiczny zapachu kwiatów lub prowadzić do rozpadu jego poszczególnych składników. W rezultacie owadom trudniej rozpoznać sygnał i dotrzeć do rośliny. Zespół z brytyjskiego University of Reading przeanalizował 22 niezależne badania eksperymentalne dotyczące wpływu ozonu i tlenków azotu na zachowanie zapylaczy. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Frontiers in Ecology and the Environment”. Owady wymierają 8 razy szybciej niż kręgowce. Jak zatrzymać kryzys zapylaczy? Spadek skuteczności odnajdywania kwiatów Z przedstawionych danych wynika, że podwyższone stężenie ozonu wiąże się ze średnim spadkiem skuteczności odnajdywania kwiatów o 42%. W przypadku tlenków azotu spadek wynosi 46%. Gdy oba rodzaje zanieczyszczeń występują jednocześnie, skuteczność poszukiwania kwiatów może być niższa nawet o 68%. Naukowcy zaznaczają, że interakcje między gazami są złożone i w niektórych warunkach mogą częściowo się neutralizować. Ogólny wpływ zanieczyszczeń na zdolność owadów do odnajdywania pokarmu pozostaje jednak poważnym problemem. Pszczoły w dzień, ćmy nocą Według badań na poszczególne grupy owadów zanieczyszczenia oddziałują w różny sposób, między innymi ze względu na porę ich aktywności. Ozon powstaje w reakcjach chemicznych zachodzących pod wpływem światła słonecznego, w których uczestniczą zanieczyszczenia pochodzące m.in. z transportu. Z tego powodu szczególnie narażone na jego działanie mogą być aktywne w dzień pszczoły i motyle. Z kolei wiele ciem poszukuje pożywienia nocą, kiedy istotnym problemem pozostają tlenki azotu emitowane między innymi przez pojazdy. Emisje z transportu a przyszłość zapylaczy Jednym z istotnych źródeł tlenków azotu są silniki spalinowe, w tym silniki Diesla. Ograniczanie emisji z transportu może więc mieć znaczenie nie tylko dla jakości powietrza i zdrowia ludzi, lecz także dla funkcjonowania ekosystemów. Zdaniem ekspertów problem nie zniknie jednak natychmiast po wprowadzeniu nowych regulacji. Samochody pozostające już na drogach będą emitować zanieczyszczenia jeszcze przez wiele lat, a zmiany zachodzące w atmosferze mogą utrzymywać się mimo stopniowego ograniczania emisji. Główny autor badania zwraca uwagę, że poziom ozonu może nadal rosnąć aż do 2050 roku, nawet jeśli emisje tlenków azotu będą spadać wraz z odchodzeniem od paliw kopalnych. Według badacza najbliższe 2-3 dekady mogą być zatem trudnym okresem dla owadów zapylających. Tempo ograniczania emisji będzie jednym z czynników wpływających na to, jak szybko poprawią się warunki ich funkcjonowania. Zobacz też: Peru przyznaje pszczołom prawa. Europa wciąż szuka sposobu na ochronę zapylaczy Źródła: Frontiers in Ecology and the Environment, National Geographic Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.