Wiadomości OZE Zaśmiecanie wód szkodzi także zwierzętom głębinowym! 18 marca 2019 Wiadomości OZE Zaśmiecanie wód szkodzi także zwierzętom głębinowym! 18 marca 2019 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Czy z filmów science-fiction można wyciągnąć wnioski dotyczące ochrony środowiska? Jak najbardziej tak! Z ostatnich premier warto wspomnieć o sytuacji w „Aquamen”, gdy władcy głębin wyrzucili na brzeg stosy śmieci, doprowadzając do zniszczenia nabrzeżnych miasteczek. Jak się okazuje, ludzka działalność faktycznie jest odczuwalna nawet na głębokościach poniżej 7000 metrów. Reklama Głębiny morskie i oceaniczne to jedne z najmniej poznanych miejsc. Co jakiś czas odkrywany jest nowy gatunek, który zasiedla to zdawałoby się nieprzystępne i ekstremalne środowisko. Już na głębokości 1000 metrów nie dociera światło, a ciśnienie jest nieprawdopodobnie wysokie. Zwierzęta żyjące w głębinach radzą sobie na różnorodne sposoby. Często żywią się pokarmem, który opada na dno. Niestety na dno opadają także… śmieci. Ich szkodliwość to nie tylko kwestia estetyki i tworzenia dennych wysypisk. Problem jest znacznie bardziej złożony. Poniżej opisane badania są tego niezaprzeczalnym dowodem. Brytyjskie lądowniki w najgłębszych miejscach oceanów Naukowcy z Uniwersytetu w Newcastle wysłali „lądowniki” na dno w sześciu hadopelagicznych stref (najgłębiej położone miejsca): w wodach Japonii, Rowu Izu-Ogasawara, archipelagu Nowe Hebrydy, przy grupie wysp Kerdamec, Chile-Peru oraz Challenger Deep, najgłębszego miejsca w oceanie. W ostatnim przypadku głębokość jest trudna do zmierzenia, przekracza jednak 10800 m. Każdy z lądowników został wyposażony w sprzęt do monitorowania oraz pobierania próbek. Wyniki są niepokojące. Człowiek śmieci „głębiej” niż sądzono dotychczas Lądowniki poruszające się w sześciu strefach zebrały 90 zwierząt (amphipody), u których następnie badano zawartość sztucznych materiałów w ostatnim odcinku układu pokarmowego. W ten sposób wykluczono sytuacje, w której organizmy spożywały odpady w drodze z dna oceanicznego (co zafałszowałoby wyniki). Tworzywa sztuczne wykryto u 72 okazów. Im głębiej, tym problem był większy. W Nowych Hebrydach współczynnik wyniósł 50%, w najgłębszym Challenger Deep aż 100%. Badania opublikowano pod koniec lutego w „Royal Society Open Science”. Nie wiadomo dokładnie, ile śmieci, w tym tworzyw sztucznych, znajduje się na dnie oceanów. Już w 2010 roku uważano, że może to być nawet 12,7 mln ton metrycznych. Od tego czasu liczby te prawdopodobnie dramatycznie wzrosły. I sytuacja nie zmieni się, dopóki człowiek nie zrozumie, że nie jest jedyną istotą na zaśmieconej planecie, nazywanej Ziemią. źródło: sciencealert.com Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.