Zmiany klimatu biorą się za piwo!

Wcześniejsze badania koncentrowały się na potencjalnym wpływie zmian klimatycznych na podstawowe uprawy, np. pszenicy, kukurydzy, soi i ryżu, a także kawy i czekolady. Nigdy jednak dotąd nie badano, jaki wpływ zmiany klimatyczne będą miały na produkcję piwa. Okazuje się, że dramatyczny.

Rosnące globalnie temperatury i powszechna susza mogą znacznie wpłynąć na produkcję piwa, wynika z opublikowanego w poniedziałek w Nature Plants.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Obniżenie globalnej podaży jęczmienia może ostatecznie dramatycznie wpłynąć na regionalną sprzedaż piwa, np. spowodować 19% spadek w Irlandii), stwierdzono na podstawie badań.

Jak podaje The New York Times: „W USA, w najgorszym przypadku, przewiduje się zmniejszenie dostaw piwa o 20%.

Jęczmień jest wrażliwy na suszę i wysoką temperaturę. Naukowcy obliczyli, że w najbardziej ekstremalnych scenariuszach klimatycznych globalne spożycie piwa spadłoby o 16%, czyli o 29 miliardów litrów (w stosunku do całkowitej rocznej konsumpcji piwa w USA), a ceny piwa średnio wzrosłyby dwukrotnie. W przypadku bardziej łagodnych zmian klimatycznych konsumpcja piwa spadnie o 4%, a ceny wzrosną o 15%.

Może wydawać się niepoważne, aby skupić się na badaniu wpływu zmian klimatycznych na piwo, ale jest ono najpopularniejszym napojem alkoholowym spożywanym na świecie. W Polsce średnio rocznie Polak wypija ok. 100 litrów piwa, a Czech ok. 143 litry.

Wprawdzie wpływ na piwo może wydawać się skromny i mało znaczący w porównaniu z wieloma innymi – niektórymi zagrażającymi życiu skutkami zmian klimatu, ale ma znaczenie międzykulturowe“, stwierdził w komunikacie prasowym jeden ze współautorów badania Dabo Guan z Tsinghua University w Pekinie.

Można argumentować, że spożywanie mniejszej ilości piwa nie jest katastrofalne i może nawet przynieść korzyści zdrowotne. Niemniej jednak, nie ma wątpliwości, że dla milionów ludzi na całym świecie wpływ klimatu na dostępność piwa i jego cenę to poważny problem“, dodał Guan.

AlterNet wcześniej informował, że browary już teraz mają trudności z zapewnieniem stabilnych dostaw wody. O znaczeniu wody w browarnictwie można przeczytać tutaj. Dodatkowo, chmiel używany przez browary rzemieślnicze stały się trudniejszy do pozyskania, ponieważ cieplejsze zimy wpływają na to, że plony pojawiają się zbyt szybko i są mniejsze, co wynika z raportu naukowców.

Foto: Flickr