Abonament na węgiel, czyli kolejna składka na rzecz tonącego okrętu

Rząd planuje wprowadzić „abonament węglowy”. Opłata ma być obowiązkowa, ponieważ najprawdopodobniej będzie doliczana do rachunków za prąd. Według gazety wyborczej kwota nie została jeszcze określona, ale prawdopodobne, że będzie ona większa aniżeli wysokość abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Sytuacja polskich kopalni węgla kamiennego jest katastrofalna. Wydobycie surowca nie jest opłacalne. Polskie władze jednak za wszelką cenę starają się zatrzymać polskie kopalnie przy życiu, chociażby przez dotowanie kopalń, które już dawno powinny zostać zamknięte. Teraz polski rząd wpadł jednak na jeszcze lepszy pomysł, sięgając wprost do naszych kieszeni.

Za wprowadzeniem w życie tego pomysłu lobbuje Ministerstwo Energetyki, które chciałoby, aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać już od nowego roku. Obecnie pracą nad ustawą zajmuje się Rządowe Centrum Legislacji.
Według osób zaangażowanych w tworzenie ustawy, kwoty nie będą przekraczać kilkunastu złotych miesięcznie. Osoby związane ze środowiskami proekologicznymi uważają jednak, że może być zgoła inaczej – skrajne opinie mówią nawet o dodatkowych 300 zł miesięcznie.

Planowo rząd liczy na kilka miliardów rocznie uzyskiwanych z nowej daniny. Pieniądze uzyskane w ten sposób miałyby pomóc koncernom energetycznym, wspomagając ich wydatki na rzecz kolejnych węglowych inwestycji. Może się to jednak nie udać, bowiem Komisja Europejska ma zamiar zakazać takich praktyk.

Previous Article

Spotkanie ministrów środowiska Grupy Wyszehradzkiej oraz Bułgarii

Next Article

Projekt Tadżykistan, czyli energia od AGH dla dawnej sowieckiej republiki

Dodaj komentarz