Beata Szydło zabrała głos w sprawie Puszczy Białowieskiej

ochrona Puszczy Białowieskiej

Sytuacja w Puszczy Białowieskiej nie poprawia się. Wciąż słychać odgłos pił motorowych, a kolejne drzewa spadają na ziemię. Zdaniem Komisji Europejskiej, ekologów i innych osób troszczących się o dobro przyrody nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takich poczynań. Dla Ministerstwa Środowiska oraz osób z polskiego rządu głosy sprzeciwu nie są na tyle istotne, by zaprzestać prowadzonych działań, bowiem według nich podjęte kroki mają chronić Puszczę Białowieską.

„Jeżeli chodzi o sanitarne usuwanie drzew, które są uszkodzone przez korniki, to przede wszystkim walka z tym, żeby puszcza przetrwała. Wierzę oczywiście panu ministrowi Janowi Szyszce (…), wierzę też opinii Rady Leśnictwa, która jest moim zapleczem eksperckim w tej sprawie. Wierzę tym leśnikom prowadzącym te prace, żeby uratować puszczę” – powiedziała premier Beata Szydło.

Końcem lipca Komisja Europejska wydała nakaz natychmiastowego zaniechania prowadzonej wycinki drzew. Ministerstwo Środowiska nie przejęło się wydanym orzeczeniem i nie zatrzymało wycinki, tłumacząc się tym, że ewentualne zaprzestanie prac spowodowałoby ogromne szkody w środowisku naturalnym.

Previous Article

Nowy typ przekładników ABB wspomoże modernizację stacji elektroenergetycznych

Next Article

Tauron pozwany po raz kolejny

Dodaj komentarz