Bruegel: Nord Stream 2 to zysk dla Niemiec, lecz problem dla Europy

Jak zauważa Georg Zachmann z think tanku Bruegel, kontrowersyjny gazociąg Nord Stream 2 może zdestabilizować europejską współpracę energetyczną oraz przyczynić się do zwiększenia wpływu Gazpromu, rosyjskiego giganta gazowego, na Europę Środkowo-Wschodnią. Komercyjne korzyści dla niemieckich przedsiębiorstw nie rekompensują wszystkich negatywnych aspektów tego projektu.
Jak wskazują analitycy Bruegel, budowa nowego rurociągu pod wodami Morza Bałtyckiego, łączącego Rosję i Niemcy, budzi szereg pytań z punktu widzenia gospodarczego, prawnego i politycznego. Niemieccy politycy stoją przed szczególnym dylematem. Projekt Nord Stream 2 może być bardzo korzystny dla gospodarki samych Niemiec, jednak jednocześnie może mieć negatywny wpływ na sferę energetyczną Europy Środkowo-Wschodniej oraz wewnątrzeuropejską solidarność. Wybudowanie kolejnej nitki gazowej wzmocni pozycję rynkową Gazpromu w Europie Północno-Zachodniej, oferując niższe ceny, konkurencyjne z cenami LNG.

Obecnie rosyjski gaz ziemny musi być transportowany przez terytorium państw Europy Środkowo-Wschodniej do krajów Europy Zachodniej. Dzięki nowej nitce gazowej Gazprom będzie miał możliwość doprowadzania dużych ilości „błękitnego paliwa” do Niemiec z pominięciem krajów tranzytowych. Niemieccy przedsiębiorcy będą mogli nabywać gaz po niskich cenach, następnie sprzedawać go po wyższej cenie do krajów wschodnich. Możliwe, że Nord Stream 2 poważnie zagrozi bezpieczeństwu energetycznemu i sytuacji geopolitycznej Ukrainy.

Realizacja Nord Stream 2 nie ułatwi także negocjacji z Polską czy Słowacją w sprawie prowadzenia wspólnej europejskiej polityki energetycznej. Istotne jest to, że Niemcy potrzebują takiej współpracy. Jeżeli kraje Europy Środkowo-Wschodniej zrezygnują walki ze zmianami klimatycznymi, może to znaczenie spowolnić europejską transformację energetyczną. Istnieje także ryzyko, że ceny energii elektrycznej znacznie by wzrosły, gdyż możliwości eksportu energii elektrycznej na wschód Europy byłyby ograniczone. Z tego względu dalekosiężne negatywne aspekty powstania Nord Stream 2 przeważają nad krótkofalowymi korzyściami płynącymi z budowy nowego gazociągu na Morzu Bałtyckim.

Previous Article

Arktyka bez lodu już w 2040 roku?

Next Article

Duże zainteresowanie inwestorów czatem z przedstawicielami Columbus Energy

Dodaj komentarz