Kuloodporne baterie już niebawem w naszych smartfonach?

Baterie jonowo – litowe, które są częścią współczesnych smartfonów, laptopów, systemów magazynujących energię z OZE czy samochodów elektrycznych są ciągle rozwijane. Badania skupiają się na zwiększeniu ich pojemności, zmniejszeniu kosztów produkcji oraz podwyższeniu parametrów wypływającego prądu, ewentualnie szybkości ładowania. Jednak akumulatory te mają kilka dużych wad – niska żywotność oraz podatność na uszkodzenia, szczególnie możliwość zapłonu. Jednak wszystko wskazuje na to, że również ten problem znajdzie swoje rozwiązanie.

Bill Joy, jeden z współzałożycieli nieistniejącej już Sun Microsystems Incorporated planuje uczestniczyć w stworzeniu baterii, która będzie w stanie wytrzymać gigantyczne uszkodzenia – nie straszne jej przejechanie samochodem, przebicie nożem czy nawet kule z pistoletu. Firma Ionic Materials pokazała wynik swoich pierwszych prac na filmie, w którym stworzony przez nich produkt nie wybucha w ogniu i przetrzymuje wielokrotne strzały z broni ręcznej o różnym kalibrze.

Na czym polega ich fenomen? Elektrody zostały wytworzone z materiału przypominającego plastik, o bardzo wysokiej wytrzymałości na czynniki mechaniczne. Według producenta, takie rozwiązanie ma same zalety – akumulatory są o wiele bardziej żywotne, mniej podatne na czynniki zewnętrze i co najciekawsze, o wiele tańsze.

To właśnie cena może okazać się główną zaletą. Ich producent ma ambitny plan obniżenia kosztów swoich wytworów do progu 30 dolarów na jednostkę magazynowanej energii – kilowatogodzinę. Na osiągnięcie tego celu wyznaczono okres 5 lat. Ionic Materials ma jedynie 25 pracowników, przez co nie są w stanie konkurować z dużymi firmami produkującymi akumulatory. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że obecnie ten koszt to ponad 270 dolarów, wszystko wskazuje na to, że firma ma naprawdę mocną kartę przetargową. Jednocześnie ciągle trwają badania nad innymi typami baterii innymi niż litowo-jonowe. Możliwe więc, że ze względu na małą skalę wydarzeń przełomowe akumulatory nie wejdą do powszechnego użytku. Bill Joy jest w tej kwestii spokojny – uważa, że już niedługo jego rozwiązanie zdominuje cały sektor przechowywania energii, szczególnie tam, gdzie obowiązują podwyższone standardy bezpieczeństwa – czyli na przykład w czasie podróży lotniczych.

Foto: http://costculator.com/best-rowing-machine-reviews

Previous Article

64% sprawności ogniwa fotowoltaicznego możliwe w teorii?

Next Article

Ośmiornica oplata brytyjski rynek OZE: 300 milionów funtów na inwestycje

Dodaj komentarz