Biogazownie szansą dla polskiego rolnictwa

Produkcja „zielonej” energii to wynik troski i dbałości o środowisko, a także obowiązek nałożony przez Unię Europejską. Właściwa realizacja tych zobowiązań jest jednak możliwa jedynie pod warunkiem podjęcia intensywnych działań w różnych sektorach gospodarki, w tym także w rolnictwie. W gospodarstwach rolnych tkwi bowiem duży potencjał, gdyż mogą się one stać tak producentami surowców energetycznych, jak i wytwórcami oraz konsumentami energii. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę na możliwości wynikające z wykorzystania biomasy, która poddana procesowi fermentacji metanowej pozwala na uzyskanie biogazu – wyjątkowo cennego, ekologicznego paliwa.

Cel i warunki funkcjonowania biogazowni

Funkcjonowanie biogazowni rolniczych ma na celu przede wszystkim zmniejszenie emisji metanu, utylizację odpadów, a także wytworzenie biogazu. W Polsce, największe możliwości jego pozyskania mają te gospodarstwa, które specjalizują się w produkcji zwierzęcej o koncentracji powyżej 100 DJP (Duża Jednostka Przeliczeniowa, dawniej sztuka o masie 500 kg). Nie oznacza to jednak, że posiadanie mniejszej liczby zwierząt uniemożliwia budowę biogazowni. Co również istotne, produkcja biogazu opłaca się w zakładach przetwórstwa produktów rolnych, to jest w cukrowniach, browarach, gorzelniach, czy w przetwórstwie owocowo-warzywnym.

Pracochłonne początki

Budowa biogazowni rolniczej wiąże się z koniecznością poczynienia wielu przygotowań. Potrzebna jest między innymi dokumentacja inwestycji, opracowanie koncepcji wykorzystania energii elektrycznej i cieplnej, czy analiza logistyki dostaw surowców i zagospodarowania substratów. Nie można zapomnieć, że ogromne znaczenie ma w tym wszystkim samo otoczenie – rolnicze sąsiedztwo.

Kuszące perspektywy

Nie ulega jednak wątpliwości, że budowa biogazowni stwarza dzisiaj polskiemu rolnictwu ogromne perspektywy rozwoju, a także jest źródłem przyszłych, rozlicznych korzyści. Zapewnia o tym Karolina Witeska-Chmielewska z Fundacji na rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa (FDPA), powołując się przy tym na słowa dr Aliny Kowalczyk-Juśko, znanej ekspertki z dziedziny biogazowni, aktywnie współpracującej z FDPA.

– Biogazownie wiążą się z wielorakimi korzyściami dla rolnictwa. Stwarzają one nowe rynki zbytu dla surowców rolniczych, będąc ich pewnym, stabilnym odbiorcą. Poza tym, stanowią znaczący atut miejscowości, w których są lokalizowane. Takie gminy postrzegane są bowiem jako nowoczesne, otwarte na inwestorów i nowe technologie. Tworzy to korzystny wizerunek gminy i miejscowości. Doskonałym przykładem wykorzystania społecznych atutów produkcji energii z odnawialnych źródeł są austriackie gminy Mureck i Gussing, gdzie w związku z budową instalacji OZE powstały całe centra edukacyjne, włącznie z obsługa gastronomiczną i turystyczną.

W Polsce również powstają projekty, w których produkcję energii ze źródeł odnawialnych łączy się z turystyką, nauką i edukacją. Inwestorzy często włączają się w życie społeczne gmin, w których praktykuje się takie działania, choćby fundując dobra użyteczności publicznej (np. place zabaw, remonty budynków użyteczności publicznej).

Dr Alina Kowalczyk-Juśko podkreśla, że biogazownie przyczyniają się do rozwoju obszarów wiejskich, poprzez stwarzanie tam nowych miejsc pracy i przyczynianie się do gospodarczego ożywienia. Poza tym, o ile są one prawidłowo zaprojektowane i eksploatowane, nie stwarzają zagrożenia dla otoczenia, a wręcz pozwalają poprawić jego stan.

Potrzeba promocji

Warunkiem sukcesu jest jednak wsparcie ze strony krajowego ustawodawstwa, któremu sprzyjają aktywne działania upowszechniające i promujące budowę biogazowni w Polsce. Tylko wtedy inicjatywa ta ma szansę spotkać się z powszechną akceptacją, taką, która ma miejsce w innych krajach europejskich.

Previous Article

Skorzystaj na Kawce

Next Article

Co trzeba wiedzieć o domu energooszczędnym?

Dodaj komentarz