Turbina gazowa z wewnętrznym systemem magazynowania energii

W 2030 roku amerykański stan Kalifornia planuje osiągnąć 50% udziału odnawialnych źródeł energii w swoim miksie energetycznym. Tak znaczące oparcie całego systemu elektroenergetycznego na OZE prowokuje pytania o jego stabilność. Nie jest możliwe wpływanie na pogodę ani wiatr. Z tego powodu jeszcze w poprzednim roku jedna z największych firm elektrycznych na świecie – General Electrics oraz lokalny producent, Southern California Edison, podjęli się zadania stworzenia urządzenia, którego zadaniem będzie szybkie pobudzenie całej sieci w krytycznych sytuacjach. We wrześniu 2016 roku ogłosili powstanie pierwszej na świecie turbiny gazowej, posiadającej wewnętrzny system magazynowania energii.

Stworzona przez nich turbina została nazwana LM6000 Hybrid Electric Gas Turbine. Ta jednostka ma możliwość dostarczenia prądu elektrycznego z mocą 10M W, jednocześnie przechowując do 4.3 MWh energii. Ponadto wykorzystano model turbiny podobny do tych użytkowanych w lotnictwie – są one lżejsze od standardowych i działają na mieszance gazu ziemnego i powietrza.

Dlaczego takie rozwiązanie jest w ogóle potrzebne? W przypadku niedoboru prądu pochodzącego z odnawialnych źródeł energii konieczna jest obecność zewnętrznego systemu, który byłby w stanie szybko go wygenerować. Jedną z możliwości są elektrownie wodne szczytowo-pompowe, które do rozruchu potrzebują czas kilku minut. Wynalazek GE pozwala na dosłownie natychmiastowe zasilenie sieci. Dołączony system magazynowania pracuje jedynie podczas włączania turbiny, do czasu dziesięciu minut. W tym czasie jedynym źródłem napędzającym generację jest wcześniej zebrana energia, nie dochodzi do spalania paliwa. Potem generacja przebiega już bez udziału zmagazynowanej mocy.

Wiceprezes amerykańskiego GE Stephane Cai powiedział, że już obecnie firma jest w stanie wskazać ponad 1000 potencjalnych klientów na świecie, a to ma być dopiero początek. Według niego, takie połączenie turbiny i magazynowania jest obecnie jednym z najbardziej opłacalnych metod wsparcia systemów elektroenergetycznych polegających w dużej mierze na OZE.

Ten na pozór prosty pomysł może mieć bardzo duży wpływ na światowy sektor odnawialnej energetyki. Jeżeli uda się wyeliminować ryzyko niestabilności takich sieci, przyszłe zwiększanie poziomu OZE w miksie energetycznym będzie o wiele prostsze.

Previous Article

Samoładujące się baterie to przyszłość?

Next Article

Dzień Otwarty Domów Pasywnych

Dodaj komentarz