Wiatraki – trudności z odzyskaniem zwrotu z inwestycji

Jak oszacowały banki udzielające kredytów na budowę instalacji wiatrowych, niektóre z projektów mogą mieć problemy ze spłatą. Łączna wartość udzielonych kredytów wyniosła na koniec zeszłego roku około 6 miliardów złotych. Stało się tak głównie na skutek zmian w sektorze energii wiatrowej (m.in. nowych ustaw dotyczących lokalizacji tych instalacji, czy zmian w prawie budowlanym, które spowodowały naliczanie większych podatków od tych systemów).

Dodatkowo spadają także ceny „zielonych certyfikatów”. Obecnie kształtują się one na poziomie około 25 zł/MWh. Tak niskie ceny przekładają się na pogorszenie sytuacji w sektorze OZE, szczególnie w części finansowanej z kredytów. Tak więc pogarszająca się sytuacja rynku OZE uderzyła mocno w rynek finansowy. Zmiany na rynku OZE przełożyły się na zmiany w analizach wartości kredytów prowadzonych przez banki. Już jakiś czas temu informowaliśmy o dokonanych przez BOŚ Bank odpisach z tytułu utraty wartości kredytów. Odpis ten wyniósł niemalże 100 milionów złotych.

Na podobny krok zdecydował się m.in. Alior Bank, który zmniejszył wartość kredytów udzielonych na budowę farm wiatrowych o 34 miliony złotych. W tym roku bank planuje kolejne zmniejszenie wartości aktywów o kwotę od 40 do 60 milionów złotych.

Jak mówi Brunon Bartkiewicz prezes ING Banku Śląskiego, wszystkie banki, jakie zaangażowane były w finansowanie OZE, będą musiały zawiązać rezerwy. ING także zarezerwował pewne środki na ten cel, jednakże prezes nie podał konkretnej kwoty.

Problemem na rynku kredytów udzielonych firmom zajmującym się OZE zainteresowały się już tak instytucje kontrolne jak i stowarzyszenia branżowe.

  • Tagi:
Previous Article

Zielony apartamentowiec w Wietnamie

Next Article

Bardzo dobre wyniki finansowe i operacyjne Grupy PGE za I kwartał 2017 r.

Dodaj komentarz